Wyniki badania z pewnością nie są zbyt optymistyczne dla Republiki Federalnej Niemiec (RFN). Jak się okazuje, więcej niż jedna trzecia obywateli Unii Europejskiej, którzy zdecydowali się wyjechać do Niemiec, planuje teraz opuszczenie państwa.
Co ciekawe, wśród migrantów, którzy planują wyjechać z kraju ze stolicą w Berlinie, przodują obywatele Polski. O szczegółach sprawy napisała redakcja rozgłośni Deutsche Welle.
Jak poinformowało DW, w badaniu uwzględniono zarówno odpowiedzi ankietowanych, jak i najnowsze dane. Ze statystyk wynika, że pod koniec 2023 roku u naszych sąsiadów mieszkało około 5,1 miliona cudzoziemców (chodzi o obywateli innych państw członkowskich Unii Europejskiej). Najliczniejsza grupę spośród nich stanowią – na pierwszym miejscu Rumuni (ok. 910 tysięcy osób) i na drugim – Polacy (ok. 888 tys.).
„Nie ma mowy o luksusach”
Dlaczego kiedyś pojechali do Niemiec, a teraz chcą wrócić – m.in. do swoich ojczyzn? Wśród argumentów „za” opuszczeniem dotychczasowego miejsca zamieszkania wymieniali – rosnące koszty mieszkań (42 procent), a także fakt, iż źle czują się w kraju (39 proc.). Kolejny powód to rosnące koszty utrzymania (36 proc.).
Co ważne, aż 15 proc. migrantów czuje się dyskryminowanych (15 proc.). Pawlik zaznaczyła, że „każdy, kto przyjeżdża do Niemiec, pracuje i współtworzy nasze społeczeństwo, ma prawo do prawdziwego uczestnictwa” (cytat za DW).
O tym, dlaczego Polacy postanowili opuścić Niemcy, pisaliśmy na początku lutego. Jeden z rozmówców tygodnika „Wprost” wskazywał, że razem z żoną chciał „zawalczyć o lepsze życie”. Zamiast tego czują, jakby jedynie „wegetowali”. - Nie ma mowy o luksusach. Wypłaty praktycznie się wyrównały, znam ludzi, którzy zarabiają w Polsce takie same pieniądze jak my w Niemczech. Sam nie wiem, jak długo jeszcze zostaniemy – przyznał mężczyzna.
Czytaj też:
Pomoc dla Polaków w Tajlandii. Ministerstwo turystyki podjęło działaniaCzytaj też:
Zgrzyt w PiS przed konwencją. Morawiecki przyćmi show Kaczyńskiego?
