Akt oskarżenia dla Michała Dworczyka. Afera mailowa powraca na pierwsze strony gazet

Akt oskarżenia dla Michała Dworczyka. Afera mailowa powraca na pierwsze strony gazet

Michał Dworczyk
Michał Dworczyk Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz / Fotonews
Był szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk usłyszał zarzuty w związku z aferą mailową. Za niedopełnienie obowiązków i zacieranie śladów grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

W środę 11 marca rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował, że do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia skierowano akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi. Europoseł PiS jest oskarżany w związku z aferą mailową, która wybuchła w momencie, gdy zajmował wysokie państwowe stanowiska.

Afera Mailowa. Dworczyk poznał akt oskarżenia

„Oskarżonemu zarzuca się, że jako funkcjonariusz publiczny nie dopełnił obowiązków wynikających z ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 roku o ochronie informacji niejawnych oraz aktów wewnętrznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów” – dowiadujemy się z komunikatu prokuratury. Przypisywane politykowi nieprawidłowości miały trwać latami.

Michała Dworczyka oskarżono za czyny z okresu od 1 marca 2017 roku do 18 grudnia 2017 roku, kiedy pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej, a także od 19 grudnia 2017 roku do 8 czerwca 2021 roku, kiedy pełnił funkcję szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ówczesny poseł PiS w tych okresach „posługiwał się niecertyfikowaną i niezabezpieczoną prywatną skrzynką mailową do prowadzenia korespondencji w zakresie realizacji zadań służbowych”.

Przesyłane przez Dworczyka maile określono jako kluczowe dla bezpieczeństwa publicznego. Polityk miał poprzez swoje prywatne konto przesyłać także informacje niejawne i poruszać kwestie związane z obronnością i bezpieczeństwem kraju. Wymieniane są m.in. bezpieczeństwo teleinformatyczne, sprawy gospodarcze, relacje zagraniczne czy tematy związane z pandemią Covid-19. Prokuratorzy oceniają, że Dworczyk naruszył art. 231 § 1 Kodeksu karnego.

Afera mailowa. Dworczyk miał zacierać ślady przestępstwa

Politykowi PiS stawia się też zarzuty związane z utrudnianiem postępowania karnego już po wybuchu afery mailowej. W czerwcu 2021 roku Dworczyk „polecił ustalonej osobie trwałe wykasowanie ze skrzynki mailowej między innymi przychodzących maili phishingowych oraz metadanych związanych z otwarciem maili phishingowych”.

Śledczy określili to zachowanie jako „udzielenie sprawcy przestępstwa pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej”. Ich zdaniem usunięcie wspomnianych wiadomości było równoznaczne z tym, że Dworczyk „zatarł ślady pozwalające na ustalenie sprawcy” włamania na jego skrzynkę mailową. Europosłowi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Czytaj też:
PiS zawiesi Dworczyka? Za wypowiedź o SAFE
Czytaj też:
Czarnek uderzył w „oze-sroze”. PSL pokazuje zdjęcia jego dachu

Źródło: WPROST.pl