Działacze PO pozwą "Newsweeka"

Działacze PO pozwą "Newsweeka"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dwaj młodzi działacze PO Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz odrzucają postawione im w najnowszym tygodniku "Newsweek" zarzuty wyprowadzania pieniędzy z partyjnej kasy. Zapowiadają pozew przeciw tygodnikowi.
Do czasu wyjaśnienia sprawy Rosół i Wawrzynowicz będą jednak zawieszeni w wykonywaniu obowiązków służbowych w Platformie. Rosół jest dyrektorem biura klubu parlamentarnego PO, a Wawrzynowicz - zastępcą skarbnika partii. Platforma - poinformowano dziennikarzy w oświadczeniu biura prasowego klubu PO - wystąpi też do prokuratury z wnioskiem o zbadanie sprawy.

W artykule "Dojenie Platformy", który ukazał się w najnowszym wydaniu "Newsweeka" Jachowicz napisał, że Rosół i Wawrzynowicz wyprowadzali pieniądze z kasy PO podczas kampanii wyborczych.

Mechanizm miał być następujący: podstawieni ludzie, pracownicy sztabu wyborczego lub wolontariusze podpisywali umowy na wykonywanie fikcyjnych zadań dla sztabu wyborczego; sztab przelewał pieniądze na ich konta, następnie oddawali większość sum Rosołowi - gotówką lub przelewem na jego prywatne konto.

Według Jachowicza, są dowody na wyprowadzenia w ten sposób - za pomocą podstawionych ludzi - kilkudziesięciu tysięcy złotych z partyjnych pieniędzy.

Rosół i Wawrzynowicz we wspólnym oświadczeniu napisali, że w artykule "Newsweeka" znalazły się "informacje fałszywe i nie poparte dowodami". "W związku z tym wystąpimy przeciwko redakcji i autorowi na drogę sądową. Kierowane pod naszym adresem pomówienia należy potraktować jako czyny spełniające przesłanki z art. 212 par. 1 i 2 Kodeksu karnego tj. fałszywego pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania" - napisali.

Rosół i Wawrzynowicz nie rozmawiali z dziennikarzami. Ich oświadczenie przedstawił skarbnik PO Mirosław Drzewiecki. Polityk Platformy zapowiedział też, że obok działań prokuratorskich, przeprowadzona zostanie także wewnętrzna partyjna kontrola, która ma wyjaśnić sprawę.

"Ta sprawa dotyczy nie polityków, ale dwóch młodych ludzi. Musi być rozpatrzona w sposób bardzo rozważny ze świadomością tego, że gdyby mieli paść ofiarą jakichś insynuacji, to byłoby bardzo źle dla ich karier i przyszłości" - podkreślił Drzewiecki

Jako skarbnik PO, Drzewiecki zaznaczył, że "księgowość, wszystkie raporty i sprawozdania finansowe zawsze były przyjmowane i nie było żadnych zastrzeżeń do nich". W związku z tym - dodał - "mało prawdopodobne" wydaje mu się, by sytuacja opisana w "Newsweeku" mogła mieć miejsce.

"Do dziś - i cały czas tak uważam, bo nie mam żadnych innych danych - uważam, że to są bardzo inteligentni, przyzwoici młodzi ludzie" - powiedział Drzewiecki. Dodał, że artykuł "Newsweeka" budzi w nim wątpliwości, ale ponieważ postawione zostały zarzuty, to sprawa musi zostać wyjaśniona.

Autor artykułu Jerzy Jachowicz stwierdził w poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami, że cieszy się, iż sprawa trafi na drogę sądową. Dodał, że ma nadzieję, że działania prokuratury "poszerzą" jego śledztwo.

Jego zdaniem, cała sprawa świadczy o "dużej degrengoladzie w PO". Jachowicz powiedział, że w gruncie rzeczy cieszyłby się gdyby była to "tylko kwestia prywatna" Rosoła.

"Bo byłoby potwornie źle, gdyby się okazało, że on to robi za wiedzą swoich mentorów politycznych, swoich promotorów politycznych i że to nie idzie w końcu do jego kasy, tylko jest on pasem transmisyjnym do tworzenia jakiegoś bliżej nieokreślonego funduszu albo na rzecz innych osób, albo po prostu na rzecz partii" - powiedział Jachowicz.

Biuro prasowe klubu PO oceniło natomiast, że tekst "Dojenie Platformy" to kolejny artykuł Jachowicza "wymierzony w dobre imię PO". "Po raz kolejny red. Jerzy Jachowicz publikuje tekst oparty na insynuacjach, a nie na dowodach" - głosi oświadczenia biura prasowego.

Przypomniano w nim, że za opublikowany w ubiegłym roku artykułu "Rodzinny Interes" redakcja "Newsweeka" "przeprosiła i uznała, że została wprowadzona w błąd". W artykule tym Jerzy Jachowicz napisał, że sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna miał m.in. dopuścić się płatnej protekcji przy załatwianiu działki we Wrocławiu w zamian za sponsorowanie klubu koszykarskiego Śląsk Wrocław.

pap, ss

 0

Czytaj także