Szef TVP 3 odwołany

Szef TVP 3 odwołany

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zarząd TVP odwołał dyrektora regionalnych ośrodków TVP Andrzeja Jeziorka. Nie zapadła jednak jeszcze decyzja kto go zastąpi. O fotel szefa TVP 3 ubiegają się Beata Jakoniuk-Wojcieszak i Mariusz Pilis.
Za odwołaniem Jeziorka głosowali wszyscy członkowie zarządu; decyzję tę musi jeszcze zaakceptować Rada Nadzorcza TVP.

"Na odwołanie Jeziorka złożyło się kilka przyczyn. Naszym zdaniem najsłabiej wypadł on na przesłuchaniach kandydatów na dyrektora TVP 3, poza tym wpływ na jego odwołanie miały nieprzychylne wypowiedzi na temat TVP, jakich udzielał w ostatnich dniach" - powiedział wiceprezes TVP Piotr Farfał.

Oceny Farfała nie podzielają jednak wszyscy członkowie zarządu TVP. Według prezesa Bronisława Wildsteina, podczas przesłuchań najsłabiej wypadła bowiem Jakoniuk-Wojcieszak.

Od dwóch tygodni Jeziorek był zwolniony z obowiązku świadczenia pracy, a jego obowiązki prezes TVP Bronisław Wildstein powierzył Pilisowi. To doprowadziło do konfliktu w zarządzie TVP, wcześniej bowiem inny członek zarządu, Sławomir Siwek, wnioskował o powołanie na dyrektora "Trójki" Jakoniuk-Wojcieszak.

Na tę sytuację zareagowała Rada Nadzorcza TVP, która wezwała zarząd telewizji publicznej do przestrzegania ładu korporacyjnego i ujednolicenia stanowiska w sprawie dyrektora regionalnej Trójki.

W odpowiedzi na to zarząd przyjął uchwałę, w której przypomniał, że zgodnie ze statutem oraz "obowiązującymi w TVP zasadami" wnioski kadrowe dotyczące dyrektorów oddziałów terenowych, ich zastępców oraz osób pełniących obowiązki dyrektora i zastępcy dyrektora oddziałów terenowych TVP "wnosi pod obrady Zarządu właściwy Członek Zarządu TVP S.A.". Zgodnie zaś z podziałem kompetencji to Siwek odpowiada w zarządzie TVP za ośrodki regionalne.

W tej samej uchwale zdecydowano też, że decyzja o tym kto zajmie fotel dyrektora TVP 3 zapadnie po przesłuchaniach: Jakoniuk- Wojcieszak, Jeziorka, Pilisa oraz innych ewentualnie zgłoszonych kandydatów. Przesłuchania odbyły się w ubiegłym tygodniu, zarząd nie poinformował jednak, który z kandydatów zaprezentował się najlepiej, ani kiedy nastąpi rozstrzygnięcie konkursu.

Oprócz sporów kompetencyjnych w samym zarządzie, kandydatura Jakoniuk-Wojcieszak na szefową TVP 3 wywołała też kontrowersje polityczne, po tym, gdy poparł ją otwarcie wicepremier Andrzej Lepper.

Lepper zapewnił wtedy, że jego partia nie organizuje zamachu na stanowiska w TVP, ale argumentował, że "pewne stanowiska należą się koalicjantom", a w przeciwnym razie - jak zaznaczył - koalicja stanie pod znakiem zapytania. Lepper powtórzył też kilkakrotnie, że jeśli prezes Wildstein miałby podać się z tego powodu do dymisji to "on płakał nie będzie".

Wildstein w wywiadzie dla poniedziałkowego tygodnika "Newsweek" zapowiedział, że nie podpisze nominacji na szefa TVP 3 dla osoby niekompetentnej. Zadeklarował też, że nie poda się do dymisji, nawet jeśli zarząd przegłosuje szefa TVP 3 nie po jego myśli.

Lepper zaś złagodził swoje stanowisko i w odpowiedzi na pytanie czy Samoobrona będzie popierać kogoś innego gdyby zarząd nie wybrał Jakoniuk-Wojcieszak powiedział, że "to jest sprawa zarządu TVP". "Zarząd będzie przedstawiał swoje kandydatury i je zatwierdzał" - powiedział Lepper na briefingu po spotkaniu z szefami związków i organizacji rolniczych.

Kolejne posiedzenie zarządu TVP zaplanowano na przyszły wtorek.

pap, ss, ab
 0

Czytaj także