Premier: chcemy sukcesu

Premier: chcemy sukcesu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier Jarosław Kaczyński przedstawił expose. Priorytety rządu, to walka z korupcją i biurokracją, reforma finansów publicznych, budowa mieszkań i autostrad, obrona rodziny, bezpieczeństwo energetyczne i kilka innych.
Głosowanie nad wotum zaufania do rządu, które miało odbyć się ok. godz. 20, prawdopodobnie przesunie się najwczesniej na 22. Z sejmowej arytmetyki wynika, że rząd J.Kaczyńskiego nie będzie miał problemu z uzyskaniem wotum. Poparcie zadeklarowali koalicjanci PiS - Samoobrona i LPR. Przeciw opowiedziała się opozycja: PO, SLD i PSL.

Swoje ponadgodzinne expose J.Kaczyński wygłosił z pamięci. Wystąpienie rozpoczął od podziękowania swojemu poprzednikowi Kazimierzowi Marcinkiewiczowi i zapewnienia, że jego gabinet będzie rządem kontynuacji. Określił - jak to powiedział - "zasadę zasad" swojego rządu: "warto być Polakiem, warto, by Polska trwała jako duży, liczący się europejski kraj".

Od razu też wymienił <b>problemy:</b> najniższy w Europie dochód narodowy, malejący przyrost naturalny, negatywny bilans imigracyjny, niską innowacyjność, brak mieszkań, słabą infrastrukturę i wysokie bezrobocie. Przyczyny takiego stanu rzeczy - ocenił J.Kaczyński - tkwią w dominacji "różnych niedobrych interesów grupowych, które wywierały wpływ na polską politykę we wszystkich jej dziedzinach".

Premier zapowiedział <b>walkę z korupcją i biurokracją</b>. Podkreślił konieczność przeprowadzenia lustracji, która - jak mówił - ma dotyczyć "wszystkich agentów, gdziekolwiek by byli". Zaznaczył, że konieczna jest też lustracja majątkowa osób pełniących funkcje publiczne. "Musimy wiedzieć, kto i z jakiego powodu jest zamożny" - mówił. Konieczne jest takze przeprowadzenielustracji "z całym zdecydowaniem". "Dotyczy to wszystkich agentów, gdziekolwiek by byli". J.Kaczyński wspomniał też o powołanym Centralnym Biurze Antykorupcyjnym; zapowiedział reformę MSWiA, wzmocnienie pozycji wojewody oraz wprowadzenie w niedalekiej przyszłości "pionu dyscyplinarnego" w całej administracji.

Zapowiedział też <b>obronę rodziny</b> wobec ataków, które są na nią prowadzone oraz zapewnienie bezpieczeństwa obywateli wobec "mniejszych przestępstw, wykroczeń czy nawet zwykłych zakłóceń spokoju". Zdaniem premiera, nie można też godzić w instytucję Kościoła. "Kościół jest depozytariuszem jedynego powszechnie znanego i na ogół deklaratywnie przestrzeganego systemu wartości" - powiedział premier.

<b>W części poświęconej gospodarce</b> premier zapewnił, że rząd nie przekroczy tzw. kotwicy budżetowej, czyli 30 mld złotych deficytu budżetowego. Zapowiedział reformę finansów (głównie konsolidację wydatków publicznych), a także zmianę metodologii tworzenia budżetu, co ma pozwolić na jego większą elastyczność.  Oświadczył też, że polska złotówka musi być mocna, bo wszystko wskazuje na to, że "ze złotówki będziemy korzystać jeszcze przez wiele lat".

<b>Jeśli idzie o wieś</b> to - zdaniem premiera - potrzebuje ona odważnych zmian w oświacie, bo szereg niedobrych zjawisk z góry degraduje dzieci i młodzież wiejską. Mówił o konieczności dostarczenia ze środków europejskich internetu oraz energii, by można było tam budować fabryki.

Według J.Kaczyńskiego, w stosunkowo niedługim czasie Polacy będą mogli korzystać z <b>tanich kredytów mieszkaniowych</b>, z miesięczną ratą na poziomie ok. 500 zł. Przypomniał wyborczą obietnicę PiS wybudowania 3 milionów mieszkań i wyjaśnił, że 1,2 miliona z nich ma być budowanych metodą komercyjną. Powtórzył, że jednym z najważniejszych zadań rządu jest budowa autostrad i dróg ekspresowych.

Premier zapowiedział, że niedługo do Sejmu wpłynie <b>projekt ustawy o bezpieczeństwie narodowym</b>, która ma dać rządowi instrumenty do wykorzystania w sytuacji skrajnej. Wspomniał też o trwającej likwidacji Wojskowych Służby Informacyjnych jako o priorytecie rządu. Zaznaczył, że bezpieczeństwo zewnętrzne, na które składa się bezpieczeństwo gospodarcze, w szczególności energetyczne, oraz zabezpieczenie przed terroryzmem, jest warunkiem rozwoju Polski.

Szef rządu zaznaczył, że "zasadnicze kierunki polskiej polityki zagranicznej są oczywiste". "Polska jest w NATO, Polska jest w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi" - oświadczył. Dodał, że ten sojusz jest wzmacniany przedsięwzięciami, także "kontrowersyjnymi i niełatwymi", ale - jak mówił - "Polska nie jest narodem dezerterów".

Bezpieczeństwo to także <b>bezpieczeństwo energetyczne</b>, które maja zapewnić, m.in. dostawy gazu z Norwegii, budowa gazoportu, dostawy gazu i ropy naftowej z innych źródeł oraz zmianę struktury dostaw energii z węgla brunatnego na energię atomową.

J.Kaczyński podkreślił, że Polska chce być w Unii Europejskiej i wykorzystać potencjał, który dają unijne fundusze i rynek europejski. Mówił, że Polska chce uczestniczyć w przełamaniu dzisiejszego kryzysu UE. Dodał, że Polska będzie chciała zachować "realną suwerenność" w sprawie kultury i obyczajów. Opowiedział się za rozszerzeniem UE o Ukrainę. Nie wspomniał o stosunkach z naszym zachodnim sąsiadem. Zapowiedział, za to, że <b>Polska będzie chciała nawiązać ściślejszą współpracę z Azją, Afryką i Ameryką Łacińską.</b>

Na zakończenie premier poprosił o poparcie dla rządu.

pap, ab, em
 0

Czytaj także