Ziobro krytycznie o jawności wniosku ws. Mazura

Ziobro krytycznie o jawności wniosku ws. Mazura

Dodano:   /  Zmieniono: 
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro krytycznie ocenia ujawnienie przez Amerykanów wniosku o ekstradycję do Polski Edwarda Mazura, podejrzewanego o podżeganie do zabójstwa byłego komendanta głównego policji Marka Papały.
"Fakt, że strona amerykańska upubliczniła dokumenty, nie cieszy mnie - jako prokuratora generalnego - ani polskiej prokuratury, ale takie jest amerykańskie prawo i nie mieliśmy innego wyjścia" - powiedział w poniedziałek dziennikarzom minister Ziobro. - To, co było konieczne do pokazania, pokazaliśmy, ale cieszy mnie, że szereg innych ważnych dowodów i szczegółów tego śledztwa nie ujrzało światła dziennego" - dodał.

Ziobro podkreślił, że jest zainteresowany, aby do czasu rozstrzygnięcia sprawy zabójstwa generała Papały zebrane materiały nie zostały upublicznione. "W tym wypadku jawność nie jest możliwa. Występuje tu sprzeczność interesów pomiędzy tymi, którzy są uwikłani w tę zbrodnię, a jawnością sprawy. Oni bardzo chcieliby dowiedzieć się, co na ich temat gromadziła prokuratura i policja" - wyjaśnił.

Koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann, pytany w poniedziałek przez dziennikarzy w Warszawie, czy ujawnienie wniosku ekstradycyjnego może zaszkodzić sprawie powiedział, że "może nie służyć interesowi śledztwa".

"Są pewne przekazy, które powodują, że dziennikarze zastanawiają się, kto następny. Taki przekaz nie jest dobry, bo ci ludzie wiedzą, kto z nich jest następny. Formalny sygnał jest dla nich ostrzeżeniem, że zaczyna się realizacja" - powiedział.

Jednocześnie Wassermann ocenił, że upublicznienie niektórych informacji dotyczących całej sprawy było korzystne, "bo pozwala czyścić państwo".

"Dobrze się stało w interesie odkłamywania rzeczywistości w Polsce, że wiemy, iż fatalnie był sporządzony poprzedni wniosek o ekstradycję, że byli prokuratorzy, którzy nie zgodzili się na aresztowanie Mazura. Tak samo dobrze, że wiemy, iż Ryszard Bieszyński, który był szefem wydziału śledczego UOP, nie dopuszczał wersji, że Mazur w jakikolwiek sposób uczestniczył w zabójstwie Papały" - powiedział.

Minister sprawiedliwości liczy, że jeśli dojdzie do ekstradycji Edwarda Mazura, to - w obliczu grożącej mu kary dożywocia - podejmie on współpracę z wymiarem sprawiedliwości.

"Jeśli Edward Mazur trafi przed polski wymiar sprawiedliwości, to będzie miał świadomość, że może podjąć współpracę z wymiarem sprawiedliwości za cenę ujawnienia kulis zabójstwa gen. Papały i innych zdarzeń, w których uczestniczył" - dodał Ziobro.

Minister nie chciał spekulować, jaką formę współpracy z wymiarem sprawiedliwości mógłby podjąć Mazur. Z powodu ciężaru zarzutów nie może on zostać świadkiem koronnym. "Edward Mazur nie jest ostatnim ogniwem łańcucha zbrodni zabójstwa generała Papały" - podkreślił.

Ziobro nie chciał się wypowiadać na temat kontaktów Mazura z funkcjonariuszami służb specjalnych i politykami. Powiedział jedynie, że w tej sprawie widać "bardzo mocne piętno ludzi związanych z aparatem bezpieczeństwa PRL".

"Znane są publicznie, nie tylko procesowo, ścisłe relacje koleżeńskie pana Mazura z określonymi politykami. Pan Edward Mazur funkcjonował na salonach nie tylko bandyckich, ale też pozostawał w relacjach z politykami" - dodał Ziobro.

Koordynator ds. służb specjalnych uważa, że nie można wykluczyć związków Mazura nie tylko ze służbami specjalnymi, ale także tzw. ośrodkiem wiedeńskim.

"Mazur był jedną z istotnych postaci tego ośrodka, nie tylko poprzez swoje dobre ulokowanie w biznesie, ale także poprzez swoje bardzo dobre związki z organami bezpieczeństwa" - ocenił.

"Miał kontakty z osobami, które miały ogromny wpływ na dobór kadr. Myślę tu o panu Romanie Kurniku (dyrektorze MSWiA zdymisjonowanym w 2003 r.), myślę o panu Józefie Sasinie (generale SB); bardzo istotną postacią jest pan Hipolit Starszak (płk SB, b. z-ca prokuratora generalnego); bardziej współcześnie Ryszard Bieszyński (b. szef zarządu śledczego UOP). To zestaw ludzi, który od czasów historycznych do czasów współczesnych potrafili podejmować wspólne przedsięwzięcia i rozciągać parasol ochronny, bronić się" - powiedział.

Wassermann nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy Kurnik miał związek z zabójstwem Papały. Dodał jednak, że "to jedna z ważniejszych postaci zdarzenia zakończonego śmiercią generała".

Pytany, czy prawdopodobna jest teza, że komendant zginął, bo stanął na przeszkodzie interesom narkotykowym, ocenił, że to "najbardziej przekonująca wersja".

Mazur został zatrzymany przez FBI w USA w piątek. W najbliższą środę sąd w Chicago zdecyduje o jego aresztowaniu lub wypuszczeniu za kaucją. Według polskich władz, jest "poważna szansa", że znajdzie się on w rękach naszego wymiaru sprawiedliwości.

Polska prokuratura od lutego 2005 r. poszukiwała Mazura międzynarodowym listem gończym. Już raz - w 2002 r. - Mazura zatrzymano w Polsce i przesłuchano w sprawie zabójstwa gen. Papały, a następnie wypuszczono.

pap, ab
 0

Czytaj także