Z powodu gęstej mgły ponownie wstrzymano wyloty i przyloty na wrocławskim lotnisku. Mgła paraliżuje też krakowski port lotniczy. Nieznacznie poprawiła się natomiast sytuacja na warszawskim Okęciu.
Port Lotniczy we Wrocławiu najprawdopodobniej rozpocznie pracę dopiero w środę ok. 9.00-10.00, bo wtedy - jak zapowiadają meteorolodzy - ma opaść mgła.
"Obecnie trudno powiedzieć, do kiedy znowu wstrzymujemy wyloty i przyloty. Wszystko będzie zależało od warunków atmosferycznych i mgły, która gęstnieje z minuty na minutę" - powiedział Tomasz Lenart z Portu Lotniczego Wrocław. Dodał, że podobna sytuacja była w poniedziałek, kiedy to w ciągu dnia samoloty kursowały w miarę normalnie, a około godz. 17 trzeba było zamknąć port z powodu mgły.
Biuro prasowe wojewody dolnośląskiego informuje, że na obszarze woj. dolnośląskiego od godziny 17 we wtorek do godz. 10 w środę wystąpi silna mgła - utrudniająca widzialność do 100-300 m. Biuro ostrzega, że taka sytuacja może przyczynić się do zwiększenia liczby wypadków drogowych.
Na warszawskim lotnisku Okęcie wylądował przed godz. 18 samolot z Egiptu. Do wylotu szykował się samolot do Chicago. We wtorek odbyło się kilkanaście przylotów i kilkanaście odlotów, podczas gdy przeciętnie jest to łącznie 300-310 przylotów i odlotów dziennie.
"Poprawia się widoczność, spodziewaliśmy się tej poprawy w południe, jednak nastąpiła w opóźnieniem" - powiedział PAP Grzegorz Hlebowicz z Portów Lotniczych. "Pojedyncze operacje lotnicze się odbywają, jednak stanowią one niewielki ułamek operacji odwołanych" - dodał.
W Warszawie widoczność sięgała wieczorem 325 m., podczas gdy rano było to ok. 200 m. Porty Lotnicze mają nadzieję, że samoloty oczekujące na start będą mogły odlecieć w późnych godzinach wieczornych.
Wczesnym popołudniem Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach zaczął przyjmować samoloty, które wcześniej nie mogły tu wylądować. Na pyrzowickim lotnisku wylądowały maszyny, które zabiorą pasażerów do Paryża i Manchesteru. Nie wylądował jeszcze samolot obsługujący trasę do Frankfurtu. Służby lotniskowe zapewniają, że pozostałe przewidziane w rozkładzie loty powinny się odbyć, jak tylko do Pyrzowic dotrą realizujące je samoloty.
Rano z podkatowickiego lotniska odleciały tylko dwa samoloty do Luton i Dortmundu. Były to maszyny, które wcześniej przyleciały do Katowic, nie mogąc lądować w Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Te natomiast, które planowo miały przybyć do Katowic, czekają w portach docelowych na poprawę pogody.
Z Katowic odwołane zostały poranne rejsy do Paryża, Warszawy i Frankfurtu. W Pyrzowicach na płycie postojowej nadal stoi 11 samolotów, które wylądowały wczoraj.
Gęsta mgła od poniedziałku wieczorem paraliżuje Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice (MPL). We wtorek rano odleciały stamtąd tylko dwa rejsowe samoloty do Paryża i Wiednia, potem pogoda nie pozwoliła na dalsze loty. Nie odbywają się ani starty, ani lądowania.
Jak poinformował PAP rzecznik krakowskiego lotniska Piotr Pietrzak, po południu widoczność zaczęła się znowu pogarszać. Według prognoz niesprzyjające warunki będą trwały co najmniej do środy rano. W terminalu pasażerskim na swoje loty oczekują tłumy pasażerów. Wielu z nich wraca do domów po zmianie terminów rezerwacji biletów przez przewoźników.
W Poznaniu od rana udał się tylko start jednego samolotu do Frankfurtu, pozostałe loty odwołano - poinformowała PAP rzeczniczka Portu Lotniczego Poznań Ławica im. Henryka Wieniawskiego, Hanna Surma. Samoloty lecące do Poznania są kierowane na lotnisko w Gdańsku.
pap, ab
"Obecnie trudno powiedzieć, do kiedy znowu wstrzymujemy wyloty i przyloty. Wszystko będzie zależało od warunków atmosferycznych i mgły, która gęstnieje z minuty na minutę" - powiedział Tomasz Lenart z Portu Lotniczego Wrocław. Dodał, że podobna sytuacja była w poniedziałek, kiedy to w ciągu dnia samoloty kursowały w miarę normalnie, a około godz. 17 trzeba było zamknąć port z powodu mgły.
Biuro prasowe wojewody dolnośląskiego informuje, że na obszarze woj. dolnośląskiego od godziny 17 we wtorek do godz. 10 w środę wystąpi silna mgła - utrudniająca widzialność do 100-300 m. Biuro ostrzega, że taka sytuacja może przyczynić się do zwiększenia liczby wypadków drogowych.
Na warszawskim lotnisku Okęcie wylądował przed godz. 18 samolot z Egiptu. Do wylotu szykował się samolot do Chicago. We wtorek odbyło się kilkanaście przylotów i kilkanaście odlotów, podczas gdy przeciętnie jest to łącznie 300-310 przylotów i odlotów dziennie.
"Poprawia się widoczność, spodziewaliśmy się tej poprawy w południe, jednak nastąpiła w opóźnieniem" - powiedział PAP Grzegorz Hlebowicz z Portów Lotniczych. "Pojedyncze operacje lotnicze się odbywają, jednak stanowią one niewielki ułamek operacji odwołanych" - dodał.
W Warszawie widoczność sięgała wieczorem 325 m., podczas gdy rano było to ok. 200 m. Porty Lotnicze mają nadzieję, że samoloty oczekujące na start będą mogły odlecieć w późnych godzinach wieczornych.
Wczesnym popołudniem Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach zaczął przyjmować samoloty, które wcześniej nie mogły tu wylądować. Na pyrzowickim lotnisku wylądowały maszyny, które zabiorą pasażerów do Paryża i Manchesteru. Nie wylądował jeszcze samolot obsługujący trasę do Frankfurtu. Służby lotniskowe zapewniają, że pozostałe przewidziane w rozkładzie loty powinny się odbyć, jak tylko do Pyrzowic dotrą realizujące je samoloty.
Rano z podkatowickiego lotniska odleciały tylko dwa samoloty do Luton i Dortmundu. Były to maszyny, które wcześniej przyleciały do Katowic, nie mogąc lądować w Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Te natomiast, które planowo miały przybyć do Katowic, czekają w portach docelowych na poprawę pogody.
Z Katowic odwołane zostały poranne rejsy do Paryża, Warszawy i Frankfurtu. W Pyrzowicach na płycie postojowej nadal stoi 11 samolotów, które wylądowały wczoraj.
Gęsta mgła od poniedziałku wieczorem paraliżuje Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice (MPL). We wtorek rano odleciały stamtąd tylko dwa rejsowe samoloty do Paryża i Wiednia, potem pogoda nie pozwoliła na dalsze loty. Nie odbywają się ani starty, ani lądowania.
Jak poinformował PAP rzecznik krakowskiego lotniska Piotr Pietrzak, po południu widoczność zaczęła się znowu pogarszać. Według prognoz niesprzyjające warunki będą trwały co najmniej do środy rano. W terminalu pasażerskim na swoje loty oczekują tłumy pasażerów. Wielu z nich wraca do domów po zmianie terminów rezerwacji biletów przez przewoźników.
W Poznaniu od rana udał się tylko start jednego samolotu do Frankfurtu, pozostałe loty odwołano - poinformowała PAP rzeczniczka Portu Lotniczego Poznań Ławica im. Henryka Wieniawskiego, Hanna Surma. Samoloty lecące do Poznania są kierowane na lotnisko w Gdańsku.
pap, ab