Oto „Soundtrack” nadchodzącego lata. Paulina Przybysz zapowiada nowy album

Oto „Soundtrack” nadchodzącego lata. Paulina Przybysz zapowiada nowy album

Paulina Przybysz zapowiada trzeci solowy album
Paulina Przybysz zapowiada trzeci solowy albumŹródło:YouTube
Czy taki będzie „Soundtrack” tegorocznego lata? Paulina Przybysz podzieliła się trzecim singlem z nadchodzącej solowej płyty zatytułowanej „Wracając”.

„Soundtrack” to trzeci po „Definicjach” i „Wracając” singiel zwiastujący najnowszy solowy album Pauliny Przybysz. Artystka zapowiada, że na płycie znajdą się kompozycje odwołujące się do klasycznych popowych ballad, ale nie pozostanie również obojętna na fanów czekających na utwory pełne pulsującego beatu. Wydawnictwo zatytułowane „Wracając” ukaże się 21 kwietnia.

Paulina Przybysz prezentuje „Soundtrack”

„Ten numer dedykuje tym, którzy tak jak ja szukają tych lekkości i naturalnych odruchów swojego bycia. Życzę Wam rozluźnienia perfekcjonistycznych zapędów i żeby to lato było najpiękniejszym w Waszym dotychczasowym życiu. Niech temperatura pozwala Wam na otwieranie okien waszych pojazdów na mostach Waszych miast!” – napisała Przybysz o swoim najnowszym utworze.

Utwór "Soundtrack" powstał we współpracy z Olkiem Świerkotem znanym również zw współpracy z Kaśką Sochacką. „Pisanie tej piosenki było bardzo przyjemnym procesem, wraz z Olkiem Świerkotem omówiliśmy bardzo dużo spraw między zwrotkami i w mocnym rozluźnieniu rejestrowaliśmy nasze pomysły. Dużo przestrzeni i optymizmu było w naszych głowach” – wspomina piosenkarka.

Rita Pax z nominacjami do Fryderyków

Paulina Przybysz zna na jest z – jak sama to określa – „twórczej nadpobudliwości”, co przejawia się uczestnictwem w wielu muzycznych projektach. Jednym z nich jest zespół Rita Pax, który w tym roku ma szansę na zdobycie dwóch Fryderyków. W kategoriach" Najlepsza Płyta Roku Rock i Najlepsze Nowe Wykonanie. W maju ubiegłego roku grupa wydała album "Piękno" z nowymi wersjami utworów Brakoutu.

Artystka opowiedziała o tym wydawnictwie w rozmowie z WPROST. – Jak dostałam takie zadanie, żeby stworzyć projekt specjalny, to miałam chwilę zastanowienia i oczywiście najpierw myślałam sobie w ogóle o kobietach – mówiła. – Przeszłam przez różne pomysły, ale Breakout był cały czas w mojej podświadomości, bo pamiętam taki moment w dzieciństwie, że mój tata po prostu gra sobie piosenkę „Kiedy byłem małych chłopcem” na gitarze, co sprawiło, że ta piosenka jest we mnie wrośnięta, zawsze gdzieś tam był –wyjaśniła piosenkarka.

Czytaj też:
JIMEK dla „Wprost”: Marzę, by zawsze robić coś dziwnego

Czytaj też:
Paulina Przybysz o nowej płycie: No umówmy się, to może być szok