LOT inspiracji. Kiedy kultowa linia lotnicza spotyka się ze sztuką
Artykuł sponsorowany

LOT inspiracji. Kiedy kultowa linia lotnicza spotyka się ze sztuką

Historia polskości LOT-em malowana
Historia polskości LOT-em malowana Źródło: Polskie Linie Lotnicze „LOT”
Narodowy przewoźnik od 95 lat zabiera nas w świat! PLL LOT zostały założone w 1929 r. i od tego czasu działają nieprzerwanie, co czyni je jedną z najstarszych, ciągle działających linii lotniczych na świecie. Przez cały okres działalności LOT współpracował z najbardziej znanymi artystami, dzięki czemu powstały niezwykłe dzieła, m.in. kultowe plakaty, które na pewno kojarzycie. Ale zacznijmy od początku.

PLL LOT powstały z połączenia dwóch prywatnych przewoźników: Aerolotu oraz Aero. Od tamtej pory pomimo różnych kolei losu samoloty z żurawiem są widoczne na niebie na czterech kontynentach po dziś dzień. Ale skąd właściwie wziął się ten żuraw?

LOT pod znakiem żurawia

Lotowski żuraw narodził się w 1929 roku, a jego ojcem był artysta plastyk Tadeusz Lucjan Gronowski. Artysta postawił na elegancję, prostotę i zredukowane formy: zaprojektował dla Polskich Linii Lotniczych sygnet przedstawiający stylizowaną sylwetką lecącego żurawia. Ten rzadki ptak symbolizuje siłę i stabilność, nic więc dziwnego, że towarzyszy krajowemu przewoźnikowi od tak wielu lat. Logo Gronowskiego jest nieprzegadane, a jednocześnie zapada w pamięć. Sylwetka żurawia dotyka okręgu samymi czubkami skrzydeł, dzioba i ogona, dodając całości lekkości i finezji. Projekt Gronowskiego to najlepszy przykład na to, że dobra koncepcja może pozostać aktualna i ceniona przez blisko 100 lat.

95 lat historii LOT-u opowiadają plakaty

Od początku swojego istnienia przewoźnik angażował wybitnych artystów do tworzenia plakatów przedstawiających ofertę linii lotniczych. Najbardziej znane i rozpoznawalne plakaty pochodzą z lat 60. XX wieku – okresu rozkwitu polskiej szkoły plakatu, wysoko wówczas cenionej na międzynarodowej arenie plastycznej. Dla LOT-u pracowali m.in. Janusz Grabiański, Stanisław Łuckiewicz, Wiktor Górka czy Janusz Stanny.

Jednym z najbardziej znanych, a także poszukiwanych plakatów w historii PLL LOT jest chłopiec z rozpostartymi ramionami Tomasza Rumińskiego. Obrazek musiał mignąć przed oczami chyba każdemu żyjącemu w PRL Polakowi. Artysta wykorzystał zdjęcia swojego wówczas 4-letniego syna Pawła wykonane przez Jerzego Protte. Dziś ciężko znaleźć pierwodruk w bardzo ładnym stanie poniżej 3500 zł. Ale jest wart każdej ceny. Wersja z 1980 roku sprzedawała się jakiś czas temu w przedziale do 2000 zł, późniejsze wersje są nieco tańsze, ale i mniej poszukiwane.

Do ulubionych plakacistów projektujących dla PLL LOT należy Janusz Grabiański. Jego dzieła zaprojektowane dla narodowego przewoźnika można znaleźć w zbiorach warszawskiego Muzeum Plakatu w Wilanowie. Na jednym z nich widać pochyloną młodą dziewczynę o czarnych włosach, która w wyciągniętych dłoniach, okrytych białymi rękawiczkami, trzyma tacę pełną smakołyków – to stewardesa na plakacie z 1966 roku. Ale plakatów dla PLL LOT Grabiański namalował więcej, np. stewardesę z dzieckiem z 1971 roku czy „Take LOT to North America” – przedstawiający samolot przelatujący nad wieżowcami.

Wiktor Górka natomiast używał często motywów ludowych, np. związanych z folklorem łowickim. Jednym z najbardziej charakterystycznych dzieł jest „Twardowski” z 1968 roku czy „Tancerka” z 1973 roku.

A teraz ciekawostka: plakat Tadeusza Trepkowskiego (ur. w 1914 roku) z 1953 roku pojawił się w gabinecie Darcy McGuire w filmie „Czego pragną kobiety”. Jak widzicie, artystów pracujących dla PLL LOT było sporo, a plakatów jeszcze więcej, bo ponad 100. W 2018 roku z okazji swoich 90. urodzin LOT zorganizował wystawę w warszawskich Łazienkach Królewskich, gdzie odwiedzający mogli podziwiać „plakatową” historię marki.

Ale nie tylko plakatami LOT może się poszczycić. Samoloty LOT-u pojawiały się również w filmach – to na ich pokładzie do Polski z Chicago wrócił Kargul i Pawlak w „Kochaj albo rzuć” czy w delegację do Budapesztu leciał inżynier Karwowski. Samoloty przewoźnika można było zobaczyć w kilku odcinkach serialu „07 Zgłoś się”.

Spełniona obietnica

LOT ze swoją 95-letnią historią, którą opowiadają m.in. plakaty, powstawał na przestrzeni dekad i jest dziś jednym z najważniejszych symboli polskiego lotnictwa. A znak żurawia to nie tylko rozpoznawalne logo, ale przede wszystkim obietnica komfortu i synonim najwyższych standardów. Dowodem na to, że LOT dotrzymuje obietnic, są produkty stworzone przez Krosno Glass.

Polski przewoźnik od dawna poszukiwał na swoje pokłady szkła, które będzie połączeniem nowoczesnego wzornictwa i elegancji. Dodatkowo niezwykle ważne było to, aby produkty miały wymiary dokładnie odpowiadające szufladom wózka cateringowego, a także by były trwałe. Krosno Glass spełniło wszystkie powyższe oczekiwania.

Dzięki tej kooperacji polskie wzornictwo jest prezentowane na światowych rynkach. Na gościnnych pokładach samolotów LOT-u produkty docierają do ponad 100 portów lotniczych w Afryce, Ameryce Północnej, Azji i Europie. Jest to doskonała wizytówka kraju i inspiracja dla innych, aby odkrywali profesjonalizm oraz innowacyjność, jakie oferuje polska gospodarka. Na uwagę zasługuje przede wszystkim specjalna szklanka, która wzornictwem nawiązuje do lat 20. XX wieku. Projekt doskonale pokazuje, jak z połączenia tradycyjnego wzornictwa i nowoczesnego wykonania może powstać coś naprawdę wyjątkowego.

Narodowy przewoźnik postawił na wsparcie i promocję polskiego partnera, który tworzy innowacyjne i naturalne kosmetyki ze składników przyjaznych człowiekowi i środowisku. Dzięki marce Phenomé, która jako jedna z pierwszych na rynku stworzyła kosmetyki z przyjaznych człowiekowi i środowisku naturalnemu składników, każdy pasażer lotów dalekodystansowych w klasie biznes otrzymuje bawełnianą kosmetyczkę z haftowanym logo PLL LOT. W jej wnętrzu znajdują się dwa wyjątkowe produkty z jabłkowej linii Phenomé – krem o działaniu nawilżającym oraz regenerujący balsam do ust. W kosmetyczce znajdują się także: bawełniana opaska na oczy, skarpetki z lotniczym motywem, zatyczki do uszu, bambusowa szczoteczka oraz naturalna pasta do zębów.

Przez niemal 40 lat na pokładach narodowego przewoźnika serwowano batoniki Prince Polo. W ostatnich latach zastąpiono je Grześkami, które są jednymi z najpopularniejszych i najchętniej kupowanych wafelków w Polsce. Ich receptura nawiązuje do polskich tradycji cukierniczych. To także ukłon LOT-u w stronę lokalnych produktów i polskiej tradycji.

Promowanie polskiego dziedzictwa

Powiewem świeżości i jednocześnie promocją polskiego dziedzictwa było zaprezentowane pod koniec ubiegłego roku nowe Safety Video dotyczące zasad bezpieczeństwa na pokładach Boeingów 787 Dreamliner.

Trzeba przypomnieć, że Safety Video jest obowiązkowym elementem edukacji pasażerów przed startem. Z roku na rok linie lotnicze decydują się prezentować zasady bezpieczeństwa w sposób atrakcyjny, aby utrzymać uwagę pasażera i jednocześnie budować większą świadomość marki. Lotowski materiał Safety Video został zrealizowany w nowoczesny, storytellingowy sposób, a akcja toczy się w Galerii Sztuki XIX wieku. W nowym Safety Video występują obrazy Jana Matejki, Olgi Boznańskiej, Jacka Malczewskiego, czy Józefa Mehoffera. Nowa forma prezentacji zasad bezpieczeństwa, poza najważniejszą funkcją edukacyjną i informacyjną, skupia się również na promocji polskiego dziedzictwa.

PLL LOT to latający ambasador Polski. Naszej kultury, sztuki i gościnności.

Dowiedz się więcej na www.lot.com

Źródło: PLL LOT