„Prus. Ukryte życie pisarza” Iwona Kienzler
Bolesław Prus – sierota bez domu, szesnastoletni powstaniec balansujący na granicy życia i śmierci, fanatyk matematyki, który gardził powieściami, a jednak napisał Lalkę. Moralista i buntownik. Mit, a zarazem człowiek z krwi i kości.
Biografia pióra Iwony Kienzler pozbawia Aleksandra Głowackiego (tak brzmiało prawdziwie imię i nazwisko Bolesława Prusa) szkolnego patosu i pomnikowej powagi. Ukazuje go jako mężczyznę uwikłanego w namiętności i romanse, człowieka chorego, atakowanego przez krytyków i do końca życia zmagającego się z własnymi lękami.
Książka „Prus. Ukryte życie pisarza” to opowieść pełna faktów, hipotez i zaskakujących odkryć, która dowodzi, że życie autora Faraona było równie dramatyczne i niejednoznaczne jak losy jego bohaterów. To próba odpowiedzi na pytanie, ile Aleksandra Głowackiego było w Wokulskim, dlaczego Prus milczał o swoim życiu prywatnym i jak bardzo różniło się ono od wizerunku „poczciwego pana z Nałęczowa”.
Bolesław Prus – pisarz, którego wszyscy znamy. Aleksander Głowacki – człowiek, którego dopiero odkrywamy.
„Od Murania mgła” Agnieszka Szymaszek
W największej rozpaczy zawsze jest coś, co może cię ocalić…
Podhale, Tatry, lato 1938 roku. Władka – młoda góralka, taterniczka i pracowniczka schroniska nad Morskim Okiem – poznaje Pawła, studenta z Krakowa. Łączy ich pasja do gór i rodząca się miłość…
Rok później wybuch wojny brutalnie przerywa ich szczęście. Zakopane zamienia się w miasto strachu, Tatry zostają zamknięte, a Władka i Paweł włączają się w działalność konspiracyjną. Gdy Paweł ginie, a nad Władką zaczyna zaciskać się krąg podejrzeń, kobieta musi uciekać z nowo narodzonym dzieckiem i nauczyć się życia w świecie, w którym każdy wybór może kosztować życie.
„Od Murania mgła” to wielowątkowa, inspirowana faktami powieść o kobietach rzuconych w sam środek historii – o ich sile, solidarności, miłości i cenie, jaką płaci się za wierność sobie. To opowieść o wojnie widzianej z perspektywy Tatr, o granicach między dobrem a złem oraz o uczuciu, które potrafi przetrwać nawet wtedy, gdy wszystko inne ginie.
„Pliniana” Justyna Ociepa
Od uczty Nerona po wybuch Wezuwiusza…
Pliniusz Starszy pragnął opisać świat, a jego skryba Feliks – by świat choć raz dał mu spokój.
Tragikomiczna opowieść o rodzinie Pliniuszów snuta z perspektywy skryby Feliksa, prostego niewolnika, który jako znajda trafia do ich domu i zostaje zmuszony do żmudnego kopiowania niezliczonych tekstów jednego z najpłodniejszych pisarzy starożytności. Pliniusz Starszy staje się dla Feliksa figurą ojca i kata jednocześnie. Wierny sługa pozostaje rozdarty pomiędzy miłością a nienawiścią do swojego pana, aż do jego tragicznej śmierci u stóp Wezuwiusza.
„Pliniana” to także powieść o wiedzy, która zamiast wyzwalać, pogłębia cierpienie. Jest historią o pisaniu, o iluzjach sławy, o fizycznym wysiłku, o nietrwałości dzieła i nieprzewidywalności jego recepcji. Stanowi wreszcie hołd dla wszystkich bosonogich cyników odrzucających zastany świat.
„Hrabia, czyli jak ukraść pół miasta” Jacek Getner
Straciłeś nagle władzę? Czas na skok życia!
W miasteczku Swojskie odbywają się kolejne wybory samorządowe. Gdy dotychczasowi włodarze tracą władzę, postanawiają ukraść pół miasta metodą „na hrabiego”. Mają wprawdzie genialny plan, ale wprowadzają go w życie równie skutecznie, jak słynny gang Olsena. Na ich drodze stają polityczni przeciwnicy, którym niespodziewanie pomaga tajemniczy komisarz z Warszawy.
„Hrabia, czyli jak ukraść pół miasta” to komedia kryminalna z mnóstwem zaskakujących zwrotów akcji i niezwykle barwnymi postaciami. Tytułowe pół miasta przechodzi wciąż z rąk do rąk. A w tle pojawia się sprawa ogromnego skarbu ukrytego przez prawdziwego hrabiego. Nad tym, żeby nie trafił w niewłaściwe ręce, czuwa ostatni służący – Henryk.
„Co robią cienie, gdy nie patrzymy” Maciej Paterczyk
Do zasypanego śniegiem pałacu Denhoffów zjeżdża się cała rodzina. W tajemniczych okolicznościach ginie senior rodu. Za śledztwo bierze się Jakub Getling – policjant z Warszawy, zesłany na daleką prowincję. Nikt mu nie ufa. Nikt nie chce z nim współpracować…
Mamy więc trupa, a potem… więcej trupów. Wąski krąg podejrzanych. Stary pałac w Kobryniu i śnieg za oknem. I śledczego, który ma wytropić mordercę oraz rozwikłać zagadkę. Czyli wszystko jak w porządnym, klasycznym kryminale w stylu retro.
Pojawia się jednak coś, co niepokoi bardziej niż czarne charaktery w typowych powieściach detektywistycznych – tu bowiem nie tylko żywi zabierają głos… A kraczące ptaszyska zdają się od początku wiedzieć więcej od ludzi.
„Co robią cienie, gdy nie patrzymy” to arcyoryginalne połączenie kryminału w stylu Agathy Christie z powieścią grozy Stephena Kinga.

