Owad na wagę złota?

Owad na wagę złota?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sally Pearson 
Prawdopodobnie owad przyczynił się do falstartu Brytyjki Laury Turner w biegu na 100 m w Delhi, gdzie odbywają się Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej. W powtórzonym finale zwyciężczyni Australijka Sally Pearson została zdyskwalifikowana po ... czterech godzinach.

Po pierwszej próbie startu sędziowie natychmiast pokazali czerwoną kartkę Turner, której czas reakcji wyniósł 0,070 sekundy. Wyjaśnienia zawodniczki, że zareagowała na jakiś dźwięk przed strzałem, a ponadto do jej ust wpadł owad, spowodowały dopuszczenie brytyjskiej sprinterki do biegu z uwagą "under protest". Pearson, mająca czas reakcji 0,071, z przerażeniem złapała się za głowę, bojąc się, że i ona będzie zdyskwalifikowana. Jednak sędziowie uznali za nieprawidłowy tylko start Brytyjki. W powtórzonym finale zwyciężyła Australijka (11,28), zaś Turner, która była ósma, została ostatecznie skreślona z listy wyników. Bezpośrednio po biegu Brytyjczycy złożyli dwa protesty: jeden przeciwko dyskwalifikacji Turner, a drugi żądający ukarania Pearson.

Tymczasem szczęśliwa Pearson, po rundzie honorowej, została poproszona do dekoracji, nie wiedząc, że w jej sprawie toczą się obrady Komisji Odwoławczej. Po czterech godzinach podjęto decyzję o dyskwalifikacji również Pearson. - Uznano, że falstarty obu zawodniczek startujących nie na sąsiednich torach, były niezależne od siebie - wyjaśnił Rozum. Złoty medal przypadł Nigeryjce Oludamoli Osayomi (11,32), a Pearson, bardzo roztrzęsiona podczas udzielania wywiadów, będzie zdecydowaną faworytką w swej koronnej konkurencji, 100 m przez płotki.

Nikt nie podaje jaki czas reakcji miał owad.

PAP, arb