"7, 2, 9? Jesteś Żydem jak Jan Paweł II". Antysemicka strona rzeszowskiej ginekolog

"7, 2, 9? Jesteś Żydem jak Jan Paweł II". Antysemicka strona rzeszowskiej ginekolog

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jan Paweł II - zdaniem Haliny W. - oszukał naród ukrywając swoje żydowskie pochodzenie (fot.Arturo Mari/REUTERS/FORUM) 
Halina W., ginekolog z Rzeszowa na swojej stronie internetowej ujawnia dane swoich pacjentek i twierdzi, że ukrywają one swoje żydowskie pochodzenie. Sprawą zajęła się prokuratura - pisze "Gazeta Wyborcza".
Halina W. od listopada 2010 roku prowadzi stronę internetową uzdrawiamy.com.pl, na której - wbrew nazwie - nie zajmuje się wyłącznie uzdrawianiem. Lekarka ostrzega Polaków przed Żydami, którzy "praktycznie opanowali już wszystkie instytucje państwa polskiego" i "mogą przystąpić do następnego etapu swojego planu, czyli zniewolenia i eliminacji Polaków z ich ziemi". Na dowód tego, że Żydzi ukrywają się wśród Polaków podaje dane personalne swoich pacjentek - na podstawie ich numerów PESEL i numerów rejestracyjnych aut ujawnia ich ukryte żydowskie pochodzenie. Jak? Jeśli w numerze PESEL lub w numerze rejestracyjnym auta pojawiają się cyfry 7, 2 i 9 to znaczy, że dana osoba ma korzenie żydowskie.

- Dążę do prawdy. Ci ludzie ukrywają pochodzenie dla korzyści materialnych - tłumaczy swoje działania Halina W. Według niej żydowskie korzenie miał m.in. Jan Paweł II. - Czuję się przez niego oszukana. Matka papieża była Żydówką. On oszukał nie tylko mnie, ale cały naród polski. On oszukał cały świat. Dla mnie to bolesne, że człowiek, który mnie oszukał, nazywany jest błogosławionym. To nieporozumienie. Jako syn rodu żydowskiego Jan Paweł II wepchnął katolicką Polskę do ateistycznej Unii Europejskiej - dodaje. Na liście osób o pochodzeniu żydowskim zidentyfikowanych przez panią doktor jest również... niemiecki piłkarz Miroslaw Klose. Aleksandra Kwaśniewskiego Halina W. nazywa z kolei "okupantem żydowskim".

Halina W. strony zamykać nie zamierza. - Nie łamię prawa - podkreśla. Na stronie podaje numer swojego telefonu komórkowego - ale zastrzega, by dzwonić do niej "tylko w polskich sprawach".

"Gazeta Wyborcza", arb