Niedźwiedź przyszedł do irlandzkiego pubu. Barman i kelnerka niczego nie zauważyli.
Do niecodziennego zdarzenia doszło w górskim miasteczku Estes Park w Colorado. Niedźwiedź prawdopodobnie szukał jedzenia w stojących nieopodal baru pojemnikach na śmieci. Niczego nie znalazł, więc wszedł do pubu Lonigans. Jak pokazało nagranie z monitoringu, zwierzę przeszło przez główną salę lokalu do kontuaru, za którym stał barman.
Mężczyzna ani klienci nie zauważyli, że na sali jest niedźwiedź. Również kelnerka nie dostrzegła niezwykłego gościa. Jak powiedziała w rozmowie z CNN, gdyby zobaczyła niedźwiedzia, najpierw dostałaby ataku serca, a później dałaby intruzowi wszystko, czego by zażądał.
Za niedźwiedziem do baru wszedł mężczyzna, który krzykiem próbował ostrzec przebywających w lokalu ludzi o niebezpieczeństwie. Nikt nie zwrócił na niego uwagi.
W Lonigans niedźwiedź nie znalazł niczego do jedzenia i opuścił lokal. Nikt nie próbował go zatrzymać.
zew, CNN
Mężczyzna ani klienci nie zauważyli, że na sali jest niedźwiedź. Również kelnerka nie dostrzegła niezwykłego gościa. Jak powiedziała w rozmowie z CNN, gdyby zobaczyła niedźwiedzia, najpierw dostałaby ataku serca, a później dałaby intruzowi wszystko, czego by zażądał.
Za niedźwiedziem do baru wszedł mężczyzna, który krzykiem próbował ostrzec przebywających w lokalu ludzi o niebezpieczeństwie. Nikt nie zwrócił na niego uwagi.
W Lonigans niedźwiedź nie znalazł niczego do jedzenia i opuścił lokal. Nikt nie próbował go zatrzymać.
zew, CNN
