W czwartek (14 maja) szef MS pojawił się na antenie TVP Info. Był pytany o najgorętszą sprawę polityczną tego miesiąca – zmianę miejsca pobytu przez poszukiwanego listem gończym byłego ministra. Ziobro znajduje się obecnie na terenie Stanów Zjednoczonych – śledczy chcą doprowadzić do jego ekstradycji. Wcześniej wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny i ochronę międzynarodową.
– Mamy gotowy wniosek o ekstradycję. Poleciłem prokuratorom, żeby jak najszybciej go sformułowali – ujawnił Żurek.
Prokuratura ma dylemat. Umowa z USA vs wymiar sprawiedliwości
Minister sprawiedliwości przyznał, że Prokuratura Krajowa ma jednak dylemat. – Umowa z USA stanowi, że nie potrzeba prawomocnego orzeczenia o tymczasowym aresztowaniu — wystarczy nam to z pierwszej instancji. Z drugiej strony mamy też praktykę i sędziów, którzy pracowali przy ekstradycjach, którzy wskazują, że sądy federalne mogą od nas tego wymagać – poinformował widzów Telewizji Polskiej.
Jeśli chodzi o to, jak Ziobro znalazł się w USA, organy ścigania wciąż nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie.
Jacek Kurski wyciągnął pomocną dłoń do Zbigniewa Ziobry?
W internecie pojawiały się różne informacje – m.in. taka, że były PG znalazł dach nad głową u pięściarza Tomasza Adamka, który zaprzeczył jednak tym informacjom, lub u byłego prezesa TVP, rzekomo w jego prywatnej nieruchomości.
– Mam takie informacje, ale nie są one procesowo sprawdzone. To jest bardzo dziwne, bo wiem, że Jacek Kurski w przeszłości źle się wypowiadał o Ziobrze, a teraz zawarli jakiś sojusz. Nie wiem, czy to rola żony ministra Ziobry zadziałała, ale na pewno będziemy ustalać jego miejsce pobytu w USA – zapowiedział Żurek.
Czytaj też:
Ziobro powinien wrócić do Polski? Taka zgodność to rzadkość. Sondaż dla „Wprost”Czytaj też:
Ucieczka Ziobry do USA. Były prokurator krajowy: To nie jest porażka polskich służb
