Media: rekonstrukcja rządu wraca na stół. Wiadomo, kiedy może dojść do zmian

Media: rekonstrukcja rządu wraca na stół. Wiadomo, kiedy może dojść do zmian

Posiedzenie rządu
Posiedzenie rządu Źródło: PAP / Paweł Supernak
Według ustaleń mediów wśród przedstawicieli obozu rządzącego ponownie wrócił temat rekonstrukcji rządu. Których polityków mogłyby dotknąć ewentualne zmiany?

Jak przekazała Interia, powołując się na informacje od ministrów, kolejne zmiany w rządzie nie są jeszcze przesądzone, jednak może do nich dojść między wrześniem a listopadem. O ostatecznej decyzji mają zdecydować notowania rządu, sytuacja poszczególnych polityków, a także ugrupowań koalicyjnych.

Dojdzie do rekonstrukcji rządu? Te tematy już ucichły

Według serwisu premier dąży do utrzymania władzy po nadchodzących wyborach parlamentarnych, a także do zdobycia większości w Sejmie. Rozmówcy serwisu mieli zwracać uwagę, że mimo wcześniejszych spekulacji Donald Tusk nie planuje oddać stanowiska szefa rządu Radosławowi Sikorskiemu.

– Nie odda kierownicy do końca – mówił jeden z ministrów. – Jeśli obecna tendencja będzie się utrzymywać i Koalicja Obywatelska będzie rosnąć, to nie tylko nie ma powodu, żeby Tusk oddawał stery, ale jest to wręcz niewskazane – mówiła z kolei osoba z otoczenia szefa rządu.

Ucichnąć miała też sprawa Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z Polski 2050, która według wcześniejszych spekulacji miała zostać wicepremierką.

– Temat teki wicepremiera dla Pełczyńskiej-Nałęcz umarł. Sprawa wygaszona – mówił jeden z ministrów.

Ewentualna rekonstrukcja mogłaby z kolei zaognić lub rozwiązać problem między dwoma powstałymi frakcjami Polski 2050. Jedna z nich funkcjonuje jako klub Centrum Pauliny Hennig-Kloski. Ugrupowanie domaga się bowiem przydzielenia dwóch osób na stanowiska ministrów.

– Mówią, że mają tyle samo szabel w Sejmie co Polska 2050, więc powinni mieć taką samą liczbę wiceministrów. Z kolei Polska 2050 odpowiada im, że nic im się nie należy, bo nie są stroną umowy koalicyjnej – stwierdził jeden z polityków w rozmowie z Interią. Jednak według polityków szanse na ugranie czegokolwiek u premiera są niewielkie.

Kto może stracić stanowisko?

Jak ustaliła Interia, obecnie w najpoważniejszej sytuacji jest minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Ma to związek m.in. z ucieczką Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych.

– Jego wymiana nie jest problemem, bo nie ma żadnego zaplecza politycznego – mówił jeden ze współpracowników Tuska, cytowany przez Interię.

– Niezależnie od dzisiejszych nastrojów Żurek będzie raczej wymieniony w czasie rekonstrukcji, która planowana jest na rok przed wyborami, gdzieś między wrześniem a listopadem. Proszę zobaczyć, ilu mieliśmy ministrów sprawiedliwości w latach 2007-15 – dodał.

Wśród „zagrożonych” mają też być Marta Cienkowska z resortu kultury, Barbara Nowacka z resortu edukacji, a także ministerka zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda i minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Rzecznik rządu: „Nie będzie rekonstrukcji”

15 maja na antenie RMF FM rzecznik rządu Adam Szłapka odniósł się do doniesień medialnych i poinformował, że „nie ma żadnych planów rekonstrukcji rządu”. Zaprzeczył także wcześniejszym doniesieniom TV Republika w sprawie planów odwołania ministra Waldemara Żurka.

Co ciekawe, z ostatniego badania ośrodka Opinia24 przeprowadzonego na zlecenie RMF FM wynika, że Polacy chcą zmian w rządzie. 45 proc. badanych stwierdziło, że do rekonstrukcji rządu powinno dojść jeszcze przed wakacjami. Z kolei 22 proc. ankietowanych było przeciwnego zdania. 33 proc. respondentów przyznało, że nie ma opinii na ten temat.

Czytaj też:
Tusk ujawnił, co się dzieje na granicy. Premier nie owijał w bawełnę
Czytaj też:
Policja wtargnęła do domu prezesa TV Republika? Komunikat służb

Opracowała:
Źródło: Interia, RMF FM