Tajemnice działania Wikipedii ujawnione. Wikipedyści opowiedzieli o kulisach swojej pracy

Tajemnice działania Wikipedii ujawnione. Wikipedyści opowiedzieli o kulisach swojej pracy

Logo Wikipedii
Logo Wikipedii / Źródło: Wikimedia Commons / Wikimedia Foundation (Wikimedia Foundation) [CC BY-SA 3.0]
Każdy z nas korzystał z niej choć raz. Wielu zagląda tam na co dzień. Wikipedia, bo o niej mowa, jest dla nas czymś oczywistym – ale jak powstaje, jak działa, z czego jest finansowana? Między innymi o tym opowiadają ludzie, którzy współtworzą ten niezwykły projekt.

Paweł Czechowski, Histmag.org: Kto może zostać wikipedystą? Jakie powinny być atrybuty takiej osoby?

Krzysztof Machocki, (Halibutt – w nawiasach podawane są pseudonimy rozmowców), rzecznik prasowy Stowarzyszenia Wikimedia Polska: Każda osoba umiejąca czytać i pisać. Wikipedia jest w całości źródłem wtórnym, przytacza tylko te informacje, które już wcześniej zostały opublikowane. Nie wymaga olbrzymiej wiedzy ani jakichś specjalnych przymiotów, to rzemiosło a nie sztuka. Oczywiście najlepiej udają się hasła w tych dziedzinach, o których autor ma pojęcie, niekoniecznie poparte dyplomem ukończenia studiów w danej dziedzinie czy olbrzymim dorobkiem naukowym. Przydaje się też znajomość warsztatu: umiejętność cytowania źródeł, pracy ze źródłem, odróżniania faktów od opinii i tak dalej. Ale też nie jest to niezbędne.

Piotr Gackowski, (PMG), jeden z najaktywniejszych polskich wikipedystów: Każda osoba może zostać wikipedystą. Nie przeprowadzamy egzaminów, chętnie witamy nowicjuszy. Natomiast zwykle jest tak, że ludzie mający pewne atrybuty pozostają na Wikipedii dłużej. Przede wszystkim ludzie którzy chcą czynić dobro, a nie przychodzą na Wikipedię z misją reklamowania swoich poglądów. Bardzo często potencjalni edytorzy przychodzą by reklamować swoje firmy, promować swoje poglądy polityczne. Zderzają się wtedy ze ścianą Pięciu Filarów oraz społeczności, która ceni sobie teksty poparte źródłami.

Które z własnych cech i umiejętności uważają państwo za najbardziej przydatne przy pracy nad Wikipedią?

P.G.: Cierpliwość dającą mi siłę do poprawiania po raz setny danych błędów, ciekawość prowadzącą mnie do tekstów pozostających poza obszarami moich zwykłych zainteresowań. Skłonność do podejmowania wyzwań – prowadzi to zwykle do powstawania wyróżnionych haseł.

Maciej Konarski, (Dreamcatcher25), wikipedysta: Sprawne pióro oraz umiejętność wyszukiwania i selekcji źródeł i informacji.

Michał Przestrzelski, (PuchaczTrado), wikipedysta: Najważniejsze są tak naprawdę chęci do szerzenia wiedzy. O ile wolontariusz nie zamierza forsować własnych sądów, to niezależnie od umiejętności i wiedzy coś dla siebie znajdzie. Co do mnie, to mogę tylko powiedzieć, że perfekcjonizm w edytowaniu zupełnie nie pomaga.

Jak wygląda u państwa proces twórczy od podstaw? Jak wygląda przygotowanie artykułu czy implementowanie innych treści?

K.M.: W moim przypadku najpierw jest wybór tematu. Z zawodu jestem dziennikarzem, więc Wikipedię od dawna traktowałem jako sposób sprawdzenia swojego warsztatu. Potem przychodzi czas na czytanie. Artykuły Wikipedii powinny być jak najpełniejsze, w sposób wyczerpujący opisywać temat, zaznaczać wszystkie najważniejsze wątki danej opowieści. To w praktyce oznacza godziny spędzone nad źródłami. Dla Wikipedii idealnym źródłem są recenzowane czasopisma naukowe i monografie tematu, ale bywają sytuacje, gdy sięgamy po gazety czy strony internetowe. Histmag też bywa dość często wykorzystywany jako źródło w artykułach Wikipedii.

Samo pisanie to zazwyczaj tylko niewielka część czasu poświęconego danemu hasłu. Ostatnim etapem jest w moim wypadku zgłaszanie haseł do oceny innym wikipedystom. W polskojęzycznej Wikipedii funkcjonują trzy stopnie wyróżnień artykułów. Dzięki zgłaszaniu artykułów do któregoś z nich udaje się nie tylko wyszlifować je, poprawić, ale też wypromować na stronie głównej Wikipedii. To bardzo motywujące, bo dzięki temu taki artykuł może jednego tylko dnia przeczytać kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy czytelników.

Czytaj także

 3
  • Wikipedia? Najmniej rzetelne żródło wiedzy. Niebywale podatne na wpływy polityczne. Blokujące do edycji niewygodne dla lewicy hasła po ich uprzedniej zmianie na wygodne. Kolejne narzędzie propagandy.
    • W Norwegii , na północy zbudowano Globalny Bank Nasion, który ma w założeniu gromadzić nasiona na wypadek globalnego kataklizmu. Czy na pewno? Do jakiego kataklizmu może dojść, który by zniszczył wszystkie nasiona na świecie? Czy ludzie i zwierzęta mieliby wtedy szanse na przetrwanie, dzięki magazynowi na skraju wiecznej zmarzliny? Jest to raczej magazyn nasion, który ma gromadzić nasiona sprzed modyfikacji genetycznych. Rośliny ulegały modyfikacjom na skutek klimatu w którym funkcjonowały i trwało to setki, tysiące lat. Dlatego są dla nas zdrowe. Co jednak będzie jeśli w przyszłości się okaże że rośliny genetycznie zmodyfikowane nie są dla ludzi i zwierząt zdrowe? Skąd wtedy, w przyszłości za dziesiątki czy setki lat weźmiemy rośliny nie zmodyfikowane genetycznie, skoro wypierają z rynku te stare odmiany? Czy bank nasion w Norwegii może dostarczyć tyle nasion by wyżywić kilka miliardów ludzi, na skutek jakiegoś kataklizmu? Jak długo by trwało odbudowanie populacji roślinności, tak aby wyżywić całą ludzkość, nawet przy założeniu, że w pierwszej kolejności byłaby obsiewane pola w klimacie sprzyjającym częstym uprawom, nawet dwa czy trzy razy w ciągu roku?
      Bank ten raczej powstał na zlecenie rządów, które na skutek sugestii naukowców obawiają się konsekwencji wprowadzania żywności genetycznie zmodyfikowanej, którą powstaje w laboratorium, w tempie ekspresowym, w sposób nienaturalny. Co jest bardziej prawdopodobne – kataklizm, który zabije wszystkie rośliny na świecie, czy ich wyginięcie na skutek zastępowania przez GMO?
      Jeśli powstał taki bank, to znaczy że żywność genetycznie zmodyfikowana będzie produkowana, nawet wbrew przepisom , które tego zabraniają. Gdyby zamierzano przestrzegać zakazów produkcji takiej żywności, istnienie takiego banku nie miałoby sensu. Gdyby można zajrzeć do takiego banku i zobaczyć jakie rośliny są tam przechowywane (z jakich regionów świata) to można by stwierdzić z całą pewnością jakiego kataklizmu spodziewają się naukowcy. Można byłoby też dowiedzieć się jaki kataklizm można wywołać sztucznie.
      • Treść została usunięta