Polskie władze wielokrotnie zapewniały już, że nasz kraj nie wyśle swoich żołnierzy do Ukrainy. Podkreślano przy tym, że jesteśmy centrum logistycznym dla broniącego się sąsiada, a dodatkowo na naszym terytorium wspieramy uchodźców ze wschodu.
Polska, a 28-punktowy plan dla Ukrainy
W 28-punktowym planie dla bezpieczeństwa USA dla Ukrainy pojawił się jednak kontrowersyjny zapis dotyczący naszego kraju. Chodziło o rozmieszczenie myśliwców NATO w Polsce. W programie „Rozmowa Piaseckiego” w TVN24 wicepremier i szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz proszony był o wyjaśnienie tej kwestii.
Mówiąc o zapisie dotyczącym myśliwców NATO w Polsce, wyjaśniał to niedawną propozycją udostępnienia polskich lotnisk. — Myślę, że ten plan nie będzie już funkcjonował — stwierdził. Dodawał, że plan ogłoszony przez Trumpa "nie był konsultowany z nikim w Europie". – Myślę, że z dużą częścią administracji amerykańskiej w żaden sposób nie był konsultowany – dodawał.
Kosiniak-Kamysz o pomocy Ukrainie
— 90 proc. pomocy na Ukrainie idzie przez Polskę, to czwarty rok udzielania pomocy – przypomniał po raz kolejny polityk, mówiąc o kluczowej roli naszego kraju dla wysiłków wojennych sąsiada.
— Ochrona wschodniej flanki, ochrona granicy z Białorusią, budowa Tarczy Wschód, rozmieszczenie wojsk, naruszanie przestrzeni powietrznej — to wszystko sprawia, że mamy swoje zadania u siebie – tłumaczył minister.
– Mamy takie zadania, do których nas NATO zobowiązało, że zabezpieczamy logistycznie dzisiaj już każdą operację. Bez Polski nie ma dziś walczącej Ukrainy. Dlaczego Rosja chce nas zniechęcić i skłócić z Ukrainą? Właśnie dlatego, że wsparcie idzie przez Polskę — dodawał.
— Podobne zdanie w tej kwestii wyraża Rumunia, czyli kraj, który na wschodniej flance po nas jest silny, ma dużo większą armię, niż jakbyśmy zsumowali wszystkie państwa bałtyckie i też ma podobne odczucia w tym zakresie — przekonywał.
26 krajów gotowych wspierać Ukrainę w różnych formach
We wrześniu tego roku prezydent Francji Emmanuel Macron zapewniał, że 26 państw jest gotowych wysłać wojska do Ukrainy lub wspierać ją w innych formach. Nasz kraj od samego początku zapewniał, że ograniczy się do kwestii logistycznych i powtarzał tę wersję wielokrotnie. Żołnierzy nie zamierza udostępniać nawet po zakończeniu wojny.
Czytaj też:
Trump chce spotkać się jednocześnie z Zełenskim i Putinem. Podał warunekCzytaj też:
Europejscy liderzy rozmawiali o planie pokojowym USA. Pojawił się wątek Polski
