W środę 20 maja szef NATO Mark Rutte wziął udział w konferencji prasowej, na której skomentował najnowsze decyzje amerykańskiego dowództwa. Chodzi o wycofywanie części żołnierzy z krajów Europy.
Rutte o decyzjach USA w kontekście NATO: Nastąpi dostosowanie
– Wiemy, że nastąpi dostosowanie, bo Stany Zjednoczone muszą bardziej skoncentrować się na przykład na Azji. Będzie to realizowane stopniowo, w sposób ustrukturyzowany, o czym wyraźnie słyszeliście wczoraj od naczelnego dowódcy sił sojuszniczych, generała Alexusa Grynkewicha – mówił.
– Jeśli chodzi o zapowiedź dotyczącą 4-5 tys. żołnierzy, to siły rotacyjne nie mają wpływu na plany obronne NATO – zapewniał szef Sojuszu. We wtorek 19 maja w podobnym tonie wypowiadał się wspomniany gen. Grynkewich, dowódca sił NATO w Europie. Jak mówił, wycofanie brygady pancernej nie osłabi planów obronnych NATO w regionie.
Siewiera o wycofywaniu wojsk USA
Decyzja USA o wstrzymaniu rotacji około 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski wywołała niepokój w Warszawie. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera przekonywał jednak, że „piłka jest nadal w grze”, a podobne decyzje w przeszłości udało się odwrócić.
Zdaniem Siewiery Stany Zjednoczone coraz częściej odchodzą od modelu stałej obecności wojskowej. Zamiast tego wolą magazynować sprzęt wojskowy w Europie, a żołnierzy utrzymywać poza regionem.
Odnosząc się do deklaracji Donalda Trumpa o braku redukcji wojsk USA w Polsce, Siewiera stwierdził, że najważniejsze są nie polityczne deklaracje, lecz realne decyzje wojskowe i negocjacje prowadzone za kulisami, dlatego trudno teraz wyrokować, jakie zapadną decyzje.
Czytaj też:
MSZ reaguje na działania Izraela wobec Polaków. Oczekuje „pilnego wyjaśnienia”Czytaj też:
Alarm w kraju UE. Zamknięto lotnisko, władze ewakuowano do schronów
