Olszewski o ustawach o SN i KRS: Prezydent nie mógł podpisać tego bubla

Olszewski o ustawach o SN i KRS: Prezydent nie mógł podpisać tego bubla

Jan Olszewski, były premier, zdj. z 2007 roku
Jan Olszewski, były premier, zdj. z 2007 roku / Źródło: Newspix.pl / Michal Kolyga
– Prezydent nie mógł podpisać tego bubla, weta nie mogą być więc dla nikogo zdziwieniem – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” były premier Jan Olszewski.

Olszewski w rozmowie z „Super Expressem” oświadczył, że prezydenckie weto „specjalnie go nie zdziwiło”. Jak wskazywał, w ustawach o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa były błędy o charakterze „czysto prawnym”, które dla kogoś, kto zna prawo, jak np. prezydent Andrzej Duda (jest doktorem prawa – red.), „byłyby trudne do podpisania”.

– Wystarczy wspomnieć, że w jednym miejscu jest mowa o trzech, a w innym o pięciu sędziach kandydatach do Sądu Najwyższego. To niemal szkolny błąd! (...) Oczywiście. Nie wspomnę też już o zapisach bardziej skomplikowanych, które też mogły budzić wątpliwości. Nie chcę używać zbyt mocnych słów. Mieliśmy tu jednak do czynienia z bublem prawnym. Weta prezydenta nie mogą więc być zaskoczeniem – mówił Olszewski.

Olszewski, który w przeszłości był politycznie związany z Porozumieniem Centrum, partią Jarosława Kaczyńskiego, stwierdził, że wobec prezydenta w tej chwili „przyjęto retorykę, na którą patrzy ze zgorszeniem”. Były premier w ten sposób skomentował krytyczne słowa pod adresem Andrzeja Dudy z prawej sceny politycznej. – Niestety, stronie PiS-owskiej udzieliła się ona (retoryka – red) od totalnej opozycji – dodał Olszewski.

Jan Olszewski, prawnik, zanim przeszedł do polityki w czasach III RP, w okresie PRL działał w demokratycznej opozycji i bronił m.in. robotników w procesach politycznych. Później pełnił funkcję premiera, przez kilka lat posła, był także członkiem Trybunału Stanu i doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Czytaj także:
MSZ zarzuca KE pośpiech, stronniczość i brak zrozumienia. Resort wydał oświadczenie

Czytaj także

 7
  • Brawo Panie Janie .
    •  
      Jeszcze jeden, który zupełnie zapomniał o ustawie o sądach powszechnych. Tego bubla prezydent podpisał, podobnie jak dziesiątki innych przedtem. Ktoś, kto nie ma amnezji, mógł być zaskoczony, że zrobił wyjątek dla dwóch bubli.
      • Bogusław Wierzbicki

        tak z ciekawości.
        o czym ty piszesz i co to ma wspólnego z meritum?
        jeżeli już, to SN przyklepał w osobie Gersdorf na życzenie "odmętów szaleństwa" niejakiego przaśnego Bronka, ewidentny przewał w wyborach samorządowych 2014 r.
        lubię talmudyczne wyjaśnianie artykułów konstytucji.
        najwyższa pora wyrzucić ten facelifting z 1997 r. kacapskiej konstytucji na śmietnik.
        zawetowanie dwóch ustaw, które można było naprawić nowelami odsunęło w niebyt sprowadzenie wierchuszki nadzwyczajnej kasty do roli służebnej wobec Narodu.
        w końcu nie darmo Rzepliński łamiący notorycznie art. 195 ust.3 stwierdził.
        należy tak zmienić, bu nic nie zmienić.
        według jednego nawiedzonego, to oni są suwerenem.
        według Gersdorf, suwerenem jest konstytucja(czyli pare kartek), którą oni wyprodukowali na swoje potrzeby i stoją na jej straży.
        • Musi liczyć się z brakiem ustawy do art. 129 ust. 2 Konstytucji RP. Przepis ten obowiązuje i mus oni być stosowany. Jest klarowny i jasny, tak aby być zrozumiałym dla wszystkich jego adresatów - wyborców, a więc podmiotów będących obywatelami. Art. 129 ust. 2 stanowi podstawę publicznego prawa podmiotowego, którego treścią jest gwarantowane konstytucyjnie prawo do protestu konstytucyjnego przeciwko ważności wyboru Prezydenta RP. Protest ten nie występuje samodzielnie, ale przysługuje on w związku z konkretnym działaniem Sądu Najwyższego. Protest konstytucyjny jest chroniony przez ustawę zasadniczą. W myśl art. 5 Konstytucji RP zapewnia prawa obywatela. Ignorowanie braku ustawy do art. 129 ust. 2 Konstytucji RP nie jest pożądanym zachowaniem prawników. Ich intencje są oczywiste. Sprzeniewierzenie się Konstytucji RP z 1997 r. jest bowiem ewidentne.
          •  
            Treść została usunięta

            Czytaj także