Rokita dla „Wprost”: Morawiecki może zastąpić Kaczyńskiego

Rokita dla „Wprost”: Morawiecki może zastąpić Kaczyńskiego

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Twitter / KPRM
– Prawdopodobieństwo, że Jarosław Kaczyński zechce przekazać partię Mateuszowi Morawieckiemu, wydaje się duże – ocenia Jan Rokita, były polityk PO.

Prawdopodobieństwo, że Jarosław Kaczyński zechce przekazać partię Mateuszowi Morawieckiemu, wydaje się duże – ocenia Jan Rokita, były polityk PO. Jan Rokita w rozmowie z „Wprost” ocenia, że – wbrew częstemu przekonaniu – dzisiejszy PiS nie jest monolitem. –  staje się konglomeratem wielu różnorodnych grup interesów i frakcji, które ostro walczą ze sobą o wpływy. To może najwyraźniej widać w nieustannej rywalizacji o wpływy w państwowym sektorze gospodarki, gdzie prezesów wymienia się jak rękawiczki – ocenia Rokity.

Jego zdaniem, trzeba więc postawić pytanie, czy Morawiecki ma szanse przejąć PiS.- Wygląda na to, że  uległ jego czarowi, ma do niego wielkie zaufanie i jest w stanie wybaczać liczne błędy. To coś znaczy. Prawdopodobieństwo, że kiedyś zechce mu przekazać partię, wydaje się duże – ocenia Rokita.

Według byłego polityka, a dziś komentatora polskiego życia publicznego, byłoby to dobre dla Polski. – Przy wszystkich, czasem irytujących manierach Morawieckiego, głównie zresztą retorycznych, uważam, że jego wpływ na PiS jest pozytywny. Odkąd znalazł się w rządzie Szydło, odgrywał tam rolę tego, który blokuje projekty najbardziej etatystyczne i centralistyczne. A jako w końcu postawił tamę rozwiązłości finansowej rządu – ocenia Rokita.

Okładka tygodnika WPROST: 33/2018
Cały wywiad opublikowany jest w 33/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 6
  • Niech się PiS rozleci.....wszyscy sie ucieszą....
    •  
      Różnica jest zasadnicza,Krzywousty nie jest gejem.
      •  
        Jakakolwiek decyzja by w tej kwestii nie zapadła będzie ona dobra... dla PO :)
        Faktycznie nie ma za bardzo na kogo postawić. Jojo ma charyzmę emerytowanego księgowego z czasów PRL i pod jego władzą PiS nadal sączyły by ambicjonalne konflikty. Dla Ziobry Kurdupel nie zaufa. Zero ma teraz zbyt potężne zabawki w ręku i mógłby zacząć wyrzynać niewygodnych "swoich". W sumie jedyną gwarancją, że nie zacznie tego robić w walce o schedę jest właśnie Morawiecki, który jako Premier może formalnie go po prostu odwołać. Przy Macierewiczu i jego negatywnym elektoracie PiS nie ma szansy wygrać nawet lizaka na odpuście nie mówiąc już o wyborach. Szydło zbyt łatwo manipulować i gnoić co sam Prezes pokazał wielokrotnie publicznie przeciągając ją po glebie. Faktycznie Morawiecki wydaje się najlepszym kandydatem. Ale to też jest dobry kandydat dla PO. Bo Morawickiego jako zwierzchnika i szefa nie zaakceptuje środowisko radjomaryjne i Gapole z Macierewiczem na czele.
        Macierewicz nie uzna Morawieckiego za autorytet i tego, który każe mu co wolno a co nie. Kurdupel grał z Macierewiczem jak równy z równym bo Macierewicz uznawał Kurdupla za równorzędnego partnera. A Morawieckiego za takiego nie uznaje. Będzie kwestionował przywództwo i w końcu koszmar prezesa się spełni. Powstanie ugrupowanie na prawo od pis. Kurdupel panicznie się tego boi dlatego ostatnie umizgi na Kurdupla w stronę Antka na imprezce urodzinowej.
        Czy wtedy Kurdupel jeszcze będzie chodził po tym padle czy już uda się do brata nie wiadomo. Ale wiadomo, że Morawiecki w roli szefa PiS to rozłam w PiS. Jakiś pisowiec przyznał to nawet wprost i bezpośrednio, co się stanie jak zabraknie Kaczyńskiego. Cytat: "PiS rozlezie się jak stare gacie".
        • racej nie daleko mu do Jarka....
          •  
            Rokita - w którym kręgu PIEKŁA rezyduje - wypadł z polityki i może sobie snuć bajki dla wykopanych PO-litykierów ...

            Czytaj także