Burza po słowach węgierskiego polityka. „Gestapo miało ten sam slogan”

Burza po słowach węgierskiego polityka. „Gestapo miało ten sam slogan”

Wciąż trwają negocjacje w sprawie ostatecznego kształtu unijnego budżetu. Tamas Deutsch może mieć kłopoty za sprawą porównania, którego użył w jednym z ostatnich wywiadów.

„To jest list, który został wysłany do członków EPP (ang. European People’s Party) w Parlamencie Europejskim. Austriacki eurodeputowany Othmar Karas jest nadawcą apelu, w którym wezwano do wykluczenia węgierskiego polityka Tamasa Deutscha z EPP” – napisał dziennikarz Balazs Csekö na .

twitter

Węgierski polityk zostanie wykluczony z EPP? „Zniekształcanie faktów historycznych”

„Z rosnącym niepokojem i irytacją dostrzegamy rosnącą radykalizację, a także rzucanie obelg przez niektórych europarlamentarzystów z naszej grupy” – w ten sposób rozpoczyna się omawiany dokument. W dalszej jego części przytoczono wypowiedź Tamasa Deutscha, który komentował negocjacje prowadzone w sprawie unijnego budżetu. – Kiedy Weber mówi, że jeśli niczego nie ukrywamy, nie mamy się czego obawiać, przypomina mi, że Gestapo i węgierska AVO miały ten sam slogan – miał powiedzieć węgierski polityk z Fideszu.

„Porównywanie UE do nazistowskiego lub komunistycznego ucisku to rażące i niedopuszczalne zniekształcenie faktów historycznych, obraza dla milionów ofiar nazizmu i komunizmu” – czytamy dalej. Na zakończenie dokumentu poinformowano, że członkowie EPP domagają się wykluczenia Tamasa Deutscha z grupy, a głosowanie w tej sprawie mogłoby się odbyć 9 grudnia 2020 roku. Węgierski polityk należy do Grupy Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci).

Czytaj też:
Protestant Viktor Orban na roratach w Warszawie. Pokazał zdjęcie z kościoła karmelitów

Źródło: "Die Welt", Twitter
 1
  •  
    On wie co mowi. Przeciez Wegry byly sojusznikiem hitlerowskich niemiec w czasie II wojny. Ich oddzialy SS dzielnie walczyly na froncie wschodnim. Samo nazwisko swiadczy, ze jest ekspertem w tych sprawach. Ostatnio Fidesz nie ma szczescia. Najpierw pierwszy w szeregu walki z LGBT zlapany na orgii homoseksualistow a teraz znowu to. Jak mowia najciemniej jest pod latarnia.
    A propo to do tej pory pan Kanthak nie zlozyl pozwu, ktory tak szumnie zapowiadal, o pomowienie go o homoseksualizm.

    Czytaj także