Czarnek o prawach zwierząt: Nie ma czegoś takiego. Proszę się rzucić również na mnie

Czarnek o prawach zwierząt: Nie ma czegoś takiego. Proszę się rzucić również na mnie

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
– Podmiotem prawa jest człowiek i ma obowiązki wobec zwierząt, ale nie ma praw zwierząt – przekonywał Przemysław Czarnek na antenie Polskiego Radia 24. W ten sposób minister ekukacji i nauki bronił kontrowersyjnej wypowiedzi wiceministra Tomasza Rzymkowskiego.

Kilka dni temu wiceszef Ministerstwa Edukacji Narodowej Tomasz Rzymkowski udzielił „Naszemu Dziennikowi” wywiadu, w którym mówił o przeglądzie podręczników, jaki od lutego prowadzi MEN i jego eksperci. W jednym z podręczników dla klasy 3 była mowa „przykładach łamania praw zwierząt”, wśród których wymieniono sprzedaż żywych karpi, czy hodowlę zwierząt dla futer.

Część o prawach zwierząt nie spodobała się Rzymkowskiemu. – Informacja o tego rodzaju treściach w podręczniku dla najmłodszych bardzo mnie zaskoczyła, a zarazem zbulwersowała. Uważam, że szkoła nie powinna być miejscem ideologicznej indoktrynacji – powiedział w wywiadzie. – Użyte przez autorów pojęcie „prawa zwierząt” nie występuje w naukach prawnych. Jest ono związane jedynie ze sferą wyobrażeń ideologicznych. Według nauki, prawo jest przypisane Bogu i ludziom. (...). Zwierzę nigdy nie może być podmiotem praw. Pojęcie „prawa zwierząt” nie istnieje – dodał.

Czarnek popiera Rzymkowskiego: Nie ma praw zwierząt

Wypowiedź Rzymkowskiego wzbudziła ogromne kontrowersje i spotkała się z szeroką krytyką. Rzymkowski wszedł w spór na Twitterze z europosłanką Sylwią Spurek.

W czwartek 8 kwietnia o sprawę na antenie Polskiego Radia 24 został zapytany Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek. Prowadzący rozmowę Stanisław Janecki zasugerował, że na Rzymkowskiego „rzucono się” z krytyką.

To proszę się rzucić również na mnie – odparł Czarnek. – Nie ma czegoś takiego jak prawa zwierząt – podkreślił.

Dalej przekonywał, że człowiek rzeczywiście ma określone obowiązki wobec zwierząt, o których jest mowa w prawie, ale same zwierzęta nie mają swoich praw.

Zwierzę nie jest podmiotem prawa. Podmiotem prawa jest człowiek i ma obowiązki wobec zwierząt, ale nie ma praw zwierząt. Jeśli ktoś tak mówi, to fałszuje rzeczywistość – ocenił minister.

Czytaj też:
„Jeb** PiS” na antenie Polsatu z ust wiceministra. Jabłoński tłumaczy, dlaczego wypowiedział te słowa

Źródło: Polskie Radio
 4

Czytaj także