Agrounia zapowiada „inwazję na Warszawę”. „Nie cofniemy się ani na krok”

Agrounia zapowiada „inwazję na Warszawę”. „Nie cofniemy się ani na krok”

Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Lider Agrounii Michał Kołodziejczak zapowiedział „inwazję na Warszawę” na jesieni. Wcześniej w całej Polsce mają mieć miejsce liczne protesty.

O planach Agrounii Michał Kołodziejczak mówił na konferencji prasowej pod Sejmem.

Nie cofniemy się ani na krok. 24 i 25 sierpnia będziemy blokować drogi co najmniej w kilku miejscach w całym kraju. Te blokady będą trwały 24 godziny, niektóre 48. To jest krzyk rozpaczy – mówił Kołodziejczak. – Na jesień zapowiadamy inwazję na Warszawę – dodał.

„Nie zostało nam nic innego”

Lider AgroUnii już w najbliższą sobotę 14 sierpnia zapowiedział blokadę Helu. – Kolejnym ruchem będą nieplanowane i niezgłaszane wydarzenia już w tym tygodniu w Polsce, o których też zapewne będzie głośno – zdradził.

Do uczestnictwa w proteście Kołodziejczak zaprasza nie tylko rolników. – Będziemy też nawoływać do tego, by inne grupy społeczne, inne grupy zawodowe brały udział w tym wszystkim, bo nie zostało nam nic innego, jak mocno się sprzeciwić przeciw temu, co się dzieje – mówił lider cały ten establishment musi wiedzieć, że nie pozwolimy na powtórkę z lat dziewięćdziesiątych, kiedy oni pod przykrywką pomocy bardzo mocno się poukładali między sobą i zaspokoili swoje potrzeby kosztem większości społeczeństwa

Agrounia zakłada partię polityczną

Michał Kołodziejczak ogłosił w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że został złożony wniosek o rejestrację Agrounii jako partii politycznej. Kołodziejczak zapowiedział kilka dni temu w rozmowie z Wirtualną Polską, że Agrounia zamierza wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych. Lider Agrounii dodał, że „zrobi wszystko, żeby odegrać w wyborach parlamentarnych znaczącą rolę i nie wierzy w to, że kolejny rząd będzie skonstruowany bez niego”.

Kołodziejczak tłumaczył, że na polskiej scenie politycznej jest w Polsce Lewica laicka, a brakuje mu „lewicy społecznej, broniącej słabszych, niereprezentowanych dziś przez nikogo”. Lider Agrounii przekonywał, że nie chce się zamykać jedynie w obszarze dotyczącym rolnictwa. Jego celem ma być odbudowa związków zawodowych.

Czytaj też:
Lider Agrounii nazwał ministra rolnictwa „błaznem” i „debilem”. Grzegorz Puda odpowiada

 2

Czytaj także