Zarzuty dla Lecha Wałęsy. Były prezydent nie przyznał się do winy

Zarzuty dla Lecha Wałęsy. Były prezydent nie przyznał się do winy

Lech Wałęsa w swoim biurze
Lech Wałęsa w swoim biurze / Źródło: Newspix.pl / Katarzyna Naworska
Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że Lech Wałęsa usłyszał zarzut składania nieprawdziwych zeznań. Śledztwo dotyczy zeznań byłego prezydenta na temat sfałszowania jego podpisów pod dokumentami Służby Bezpieczeństwa.

Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu poinformowała w komunikacie, że Lechowi Wałęsie przedstawiono zarzut dotyczący złożenia nieprawdziwych zeznań mających służyć za dowód w postępowaniu karnym prowadzonym w sprawie podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970-1976. Były prezydent został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Komisja IPN podkreśliła, że śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez prywatną osobę. Dotyczy zeznań, które Lech Wałęsa złożył w 2016 roku w postępowaniu karnym w sprawie podrobienia dokumentów SB. Były prezydent zaprzeczył wówczas, aby sporządzał i podpisywał okazane mu podczas przesłuchania dokumenty znajdujące się w teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”.

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku prawomocnie umorzyła w 2018 roku postępowanie w sprawie podrobienia dokumentów SB na szkodę .

Szafa Kiszczaka. O co chodzi w sprawie „Bolka”?

Postępowanie dotyczące podrobienia dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970-1976 na szkodę Lecha Wałęsy zostało wszczęte 25 lutego 2016 roku w związku z jego publicznymi wypowiedziami. Lech Wałęsa wskazywał w nich, że materiały dotyczące tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Bolek”, odnalezione w domu byłego ministra spraw wewnętrznych PRL Czesława Kiszczaka, zostały sfałszowane.

Celem postępowania było sprawdzenie, czy doszło do przestępstwa polegającego na podrobieniu tych dokumentów i kto ewentualnie je popełnił. Lech Wałęsa miał w śledztwie status pokrzywdzonego.

Czytaj też:
Szczere wyznanie Lecha Wałęsy. Były prezydent wspomniał o swoim pochówku

 5

Czytaj także