Cymański puszcza oko do antyszczepionkowców? „Nie można lekceważyć tych, którzy się boją”

Cymański puszcza oko do antyszczepionkowców? „Nie można lekceważyć tych, którzy się boją”

Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło we wtorek 7 grudnia nowe obostrzenia w związku z pandemią . Adam Niedzielski zapowiedział m.in. wprowadzenie od 1 marca obowiązku zaszczepienia dla medyków, nauczycieli i służb mundurowych.

Koronawirus. „Codziennie umiera pięć tupolewów”

Pytana o ocenę tej zapowiedzi na antenie TOK TM wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka przypominała, że Lewica złożyła projekt ustawy, który zakłada m.in. wprowadzenie obowiązku szczepień dla osób pełnoletnich, obostrzeń dla niezaszczepionych czy możliwości weryfikacji certyfikatów covidowych przez zakłady pracy, a także prawa pracowników do odmowy wykonywania obowiązków w sytuacji, kiedy w miejscu pracy nie jest im zapewnione bezpieczeństwo epidemiczne.

Zdaniem Morawskiej-Staneckiej wiele obostrzeń powinno zostać wprowadzonych już wcześniej. – To jest świadome zaniechanie PiS-u. PiS świadomie podąża tą drogą niebezpieczną, a efekty są widoczne każdego dnia, bo każdego dnia mamy ponad 500 osób zmarłych. Posłużę się tym drastycznym porównaniem: 5 tupolewów – codziennie umiera tyle Polaków i ten rząd nie robi nic. Te korzyści polityczne i chęć przypodobania się pewnej grupie wyborców stawiane coraz wyżej, niż życie obywateli to jest straszne – mówiła.

Koronawirus. Szczepienia powinny być obowiązkowe?

Poseł klubu PiS Tadeusz Cymański przyznał, że trzeba podejmować działania, ale w kompromisie. – Jeżeli 10 proc. lekarzy nie jest zaszczepionych to czy trzeba bardziej widocznego przykładu jak bardzo mogą być różne osoby niepewne, nawet przerażone, zaskoczone, bo z jednej strony chcą żyć, ale boją się tych szczepionek. Nie można bagatelizować znaczącego odłamu społeczeństwa, ludzi, którzy mają swoje uwagi – podkreślił.

Europosłanka Polski 2050 Róża Thun zwracała uwagę, że w wielu krajach, aby wejść do lokalu, konieczne jest przedstawienie potwierdzenia szczepienia. -W Polsce one w ogóle nie są kontrolowane. To nie jest żadna segregacja – mówiła. -Nie wpuszcza się do pomieszczeń ludzi niebezpiecznych – zaopatrzonych w broń, czy agresywnych. Ludzie niezaszczepieni są niebezpieczni, mogą nosić w sobie i zarażać wirusem, który jest śmiertelny – dodała.

Koronawirus. Co z weryfikacją szczepień?

Pytana, czy popiera wprowadzenie obowiązku szczepień, Thun oświadczyła, że przychyla się do rozwiązania, by niektóre grupy zawodowe dać pod specjalny nacisk. – Ale też przychylam się do tego, że na ogół rozkazy słabo funkcjonują. Ja bym dawała mocniejsze akcje informacyjne, zabezpieczałabym tych, którzy są zaszczepieni, by mogli bezpiecznie czuć się w lokalach oraz wykorzystałabym szczepionkobusy, fundusz kompensacyjny, prawdziwą promocję. Jeżeli są lekarze, którzy są antyszczepionkowcami, to oni nie mogą funkcjonować jako lekarze, ich trzeba zawiesić w zawodzie – powiedziała.

Senator KO Marek Borowski mówił o konieczności wprowadzenia weryfikacji szczepień bądź testów przy wejściach m.in. do restauracji. – Jeśli chodzi o obowiązkowe szczepienia to, oczywiście nie dla wszystkich ten obowiązek może być wprowadzony, natomiast dla trzech grup wymienionych przez ministra zdrowia – oczywiście tak – ocenił. – Ten rząd w obawie o słupki sondażowe prowadzi politykę typu: każda pandemia kiedyś wygaśnie" – dodał.

Czytaj też:
Senator PiS krytykuje rząd. „Minister Niedzielski zrobił bardzo poważny błąd, wykazał się brakiem kompetencji”

Źródło: PAP
 1

Czytaj także