Były prezydent Rosji uderzył w „degeneratów z polskiego MSZ”. Jest odpowiedź z Polski

Były prezydent Rosji uderzył w „degeneratów z polskiego MSZ”. Jest odpowiedź z Polski

Radosław Fogiel
Radosław Fogiel Źródło:Flickr / PiS
Były prezydent Rosji w ostrym wpisie uderzył w Polskę. Do jego słów odniósł się rzecznik PiS. Radosław Fogiel określił Dmitrija Miedwiediewa „desperackim trollem internetowym”.

„Na polskich degeneratów z MSZ, domagających się od Rosji odszkodowania za »straty wojenne«, można reagować w sposób dwojaki. Albo wystawić im rachunek »za wszystko«, co ZSRR przekazał Polsce w okresie socjalizmu. A to setki miliardów dolarów. Albo powiedzieć, że mogą podetrzeć się swoimi pieprzonymi obliczeniami. Wiadomo, że z powodu sankcji papier toaletowy w  znacznie podrożał” – napisał w mediach społecznościowych Dmitrij Miedwiediew, m.in. w języku polskim.

Dmitrij Miedwiediew uderzył w „degeneratów z polskiego MSZ”. Radosław Fogiel odpowiedzi

Do słów byłego prezydenta Rosji odniósł się w Radiu Zet Radosław Fogiel. – Jak słyszę takie słowa czy czytam takie wpisy, to tylko delikatnie nawiązując do tej poetyki, mam wrażenie, że jeśli chodzi o papier toaletowy, to on raczej w Rosji będzie za chwilę towarem deficytowym, biorąc pod uwagę to, co się wydobyło z Miedwiediewa – skomentował rzecznik .

Fogiel przypomniał, że „kiedy był przejściowy okres i  nie mógł być prezydentem Rosji, to niektórzy w Polsce twierdzili, że Miedwiediew jest tym rozsądnym i racjonalnym”. Polityk Prawa i Sprawiedliwości podsumował, że wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej to „desperacki troll internetowy”.

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości o politykach mówiących językiem byłego prezydenta Rosji

– Jedna rzecz jest ciekawa, dlaczego część publicystów czy klasy politycznej w Polsce, jeśli mówimy o stratach wojennych, mówi podobnym językiem, to jest niepokojące – podsumował Fogiel.

Czytaj też:
Miedwiediew twierdzi, że Rosji nie brakuje broni. „Wrasta produkcja. Poczekajcie”
Czytaj też:
Dmitrij Miedwiediew zapowiada zemstę. „Nasi ludzie cierpią, zostaną pomszczeni”