Brytyjczycy nie chcą oddać greckich rzeźb. Spór o marmury Elgina coraz poważniejsz

Brytyjczycy nie chcą oddać greckich rzeźb. Spór o marmury Elgina coraz poważniejsz

Akropol
Akropol Źródło: Unsplash
Wielka Brytania i Grecja niespodziewanie doprowadziły do szeroko komentowanego kryzysu w relacjach. Wszystko przez antyczne rzeźby, przetrzymywane w Bitish Museum.

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak w ostatniej chwili odwołał swoje wtorkowe spotkanie z Kyriakosem Micotakisem, swoim greckim odpowiednikiem. Premier Grecji nie przyjął alternatywnego terminu i ostatecznie nie dojdzie do skutku jego wizyta w Londynie. Zamiast zaplanowanych na 28 listopada rozmów, mamy więc nieoczekiwany kryzys dyplomatyczny, o którym informują media na całym świecie.

Sunak odwołał spotkanie z Micotakisem. Powodem wywiad dla BBC?

Do rozmów pomiędzy Micotakisem i Sunakiem miało dojść we wtorek po południu na Downing Street. Planowano przeznaczyć na nie około 45 minut. W niedzielę 26 listopada grecki premier udzielił jednak wywiadu BBC, w którym stwierdził, że rozmowy dotyczące rzeźb z Partenonyu nie idą w odpowiednim tempie. W poniedziałek wieczorem usłyszał więc, że spotkać może się co najwyżej z wicepremierem Oliverem Dowdenem.

— Nie poczyniliśmy tak dużych postępów w negocjacjach, jak bym sobie tego życzył. Uważamy, że rzeźby należą do Grecji i że zostały zasadniczo skradzione – oznajmiał grecki polityk w brytyjskich mediach, odrzucając możliwość podziału posągów, porównując to do „przecięcia Mony Lisy na pół”. Micotakis postanowił wrócić do kraju i ostatecznie zobaczył się jedynie z liderem opozycyjnej Partii Pracy, Keirem Starmerem, prawdopodobnie przyszłym premierem kraju.

Muzeum Brytyjskie nie oddaje eksponatów

Sporne marmury Elgina to część fryzu Partenonu, najsłynniejszej ateńskiej budowli. Do Wielkiej Brytanii trafiły w XIX wieku, krótko przed wyzwoleniem się Grecji spod władzy otomańskiej. Brytyjczycy twierdzą, że zostały one nabyte legalnie od tureckich namiestników. Dodatkowo ustawa o British Museum z 1963 roku uniemożliwia tej instytucji oddawanie jakichkolwiek dzieł znajdujących się w jej posiadaniu. Wyjątki od tej zasady dopuszczane są niezwykle rzadko.

Czytaj też:
Oto nowy kandydat na szefa NATO. Ma „zdecydowane stanowisko ws. Ukrainy”
Czytaj też:
FIFA zdecydowała o losach mundialu. „Sportswashing? Nazywajcie to, jak chcecie”