Henning-Kloska nazywa PiS „totalną opozycją”. Zarzuca dezinformację, hejt i kłamstwo

Henning-Kloska nazywa PiS „totalną opozycją”. Zarzuca dezinformację, hejt i kłamstwo

Paulina Henning-Kloska
Paulina Henning-Kloska Źródło: Facebook / Paulina Hennig-Kloska
Paulina Henning-Kloska stała się w ostatnim czasie główną rzeczniczką przepisów o energii wiatrowej, produkowanej na lądzie. Na antenie Polsat News w kolejnym już wywiadzie dotyczącym tej sprawy zdecydowanie skrytykowała PiS.

Henning-Kloska w programie „Graffiti” odpierała kolejne argumenty przeciwko ustawie o zamrożeniu cen energii, do której koalicja KO, Trzeciej Drogi i Lewicy dorzuciła przepisy o energii wiatrowej. Zapewniała, że większość tych rozwiązań pojawiała się już w projektach PiS i [odkreślała, że nie należy szukać tam „drugiego dna”.

Henning-Kloska broni przepisów o energii wiatrowej

– Nie ma żadnej afery – mówiła i pytała, kto w takim razie przygotowywał rok temu ustawę Zjednoczonej Prawicy, by stawiać małe wiatraki bez pozwolenia na budowę. Po raz kolejny zaprzeczyła najczęściej powtarzanym zarzutom. – Nie będzie wywłaszczania ludzi – to dezinformacja. Nie zbliżamy elektrowni do 300 metrów – to też nie jest prawda – oświadczyła. Zaznaczyła, że będą poprawki, które pozwolą uspokoić opinię publiczną w drażliwych kwestiach.

– Celem tego projektu jest dostarczenie czystej i taniej energii, odblokowanie rozwoju wiatru na lądzie, ze zwiększeniem ochrony mieszkańców na tych terenach – powtarzała wiceprzewodnicząca Polski 2050. – Wprowadzamy ochronę akustyczną, cichsze technologie – podkreślała. Zaatakowała też PiS, którego politycy najgłośniej protestują przeciwko ustawie.

Henning-Kloska narzeka na hejt ze strony PiS

– Poziom hejtu, dezinformacji, bardzo niski poziom dyskusji merytorycznej nie ułatwia wprowadzania tych przepisów – stwierdziła. – To pokazuje przede wszystkim, że dopiero poznamy, co to jest totalna opozycja, bazująca na dezinformacji, hejcie, kłamstwie, a nie próbująca dyskutować – dodawała.

– Wszystko jestem w stanie merytorycznie wytłumaczyć, co oznacza, że znam przepisy zastosowane – zapewniała. Zwróciła uwagę, że nie byłoby tak, gdyby ktoś „włożył jej ustawę do kieszeni”, jak zarzucają to polityczni przeciwnicy.

Szymon Hołownia o kontrowersyjnej ustawie

O ewentualnych zmianach we wspomnianym projekcie ustawy mówił wcześniej także marszałek Sejmu Szymon Hołownia. – Projekt poselski, który został wniesiony do Wysokiej Izby, jest procedowany. W tej chwili trwają nad nim prace wnioskodawców, być może zostaną zgłoszone autopoprawki dotyczące najbardziej spornych kwestii – poinformował.

Polityk przypomniał, że podstawowym celem złożonego projektu było zamrożenie cen energii. – Wiemy, jak przez osiem lat blokowane były odnawialne źródła energii, jak uzależniano nas tylko i wyłącznie od węgla i od innych węglowodorów. To nic dziwnego, zapowiadaliśmy to w kampanii, że chcemy zmiany w tym zakresie, ta zmiana musi nadejść szybko, bo jak nie nadejdzie, to będziemy musieli mrozić ceny energii co chwila, bo ten problem się nie skończy – dodał marszałek Sejmu.

Czytaj też:
Magdalena Ogórek zareagowała na zaczepkę odnośnie zmian w TVP. „Już spakowana?”
Czytaj też:
Ostre komentarze internautów wobec partnera Gabriela Seweryna. „Karygodne zachowanie”

Opracował:
Źródło: Polsat News