Koalicja PiS i Konfederacji po wyborach? Mentzen rozwiał wątpliwości w tej kwestii

Koalicja PiS i Konfederacji po wyborach? Mentzen rozwiał wątpliwości w tej kwestii

Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Czy po jesiennych wyborach parlamentarnych możliwe jest utworzenie koalicji PiS i Konfederacji? Sławomir Mentzen opublikował w tej sprawie jednoznaczne wpisy na Twitterze. „My wam ten stolik wywrócimy (...) Tusk mi może skoczyć tam, gdzie Morawiecki mnie może pocałować” – napisał Mentzen.

Przypomnijmy: jak wynika z ostatnich sondaży poparcia dla partii politycznych, największe powody do zadowolenia może mieć Konfederacja. W wielu badaniach awansowała ona na trzecią siłę w kraju.

Konfederacja na podium sondaży wyborczych

Przykładem jest sondaż przeprowadzony przez pracownię IPSOS dla redakcji OKO.press i TOK FM. Pozycję lidera utrzymało Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 34 proc. – nie zmienił się on w porównaniu z badaniem tej samej pracowni z grudnia 2022 r.

Na takim samym poziomie pozostało także poparcie dla Platformy Obywatelskiej – 27 proc. W siłę urosła natomiast Konfederacja, dla której poparcie wzrosło aż o 5 pkt proc. do 11 proc.

Mentzen: My wam ten stolik wywrócimy

W związku z tym pojawiły się spekulacje, czy Konfederacja byłaby skłonna utworzyć po wyborach koalicyjny rząd wraz z PiS. Obecne sondaże nie wskazują bowiem, by ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego było w stanie samodzielnie uzyskać sejmową większość.

W niedzielę, 26 marca, do ewentualnej koalicji z PiS odniósł się Sławomir Mentzen, lider wchodzącej w skład Konfederacji partii Nowa Nadzieja. Jego stanowisko można streścić krótko – Mentzen nie jest zainteresowany ani współpracą z PiS, ani współpracą z PO.

„Idziemy do tych wyborów nie po to, żeby usiąść z wami do stolika, tylko żeby wam ten stolik wywrócić. I my wam ten stolik wywrócimy. I żadne wasze kłamstwa, piski, jęki i manipulacje nam nie przeszkodzą” – napisał w niedzielę na Twitterze lider Nowej Nadziei. „Idziemy po dwucyfrowy wynik, a Tusk mi może skoczyć tam, gdzie Morawiecki mnie może pocałować” – to z koeli wpis Mentzena z soboty.

PiS również sceptyczne wobec współpracy z Konfederacją

Warto wspomnieć, że do koalicji PiS-Konfederacja sceptycznie odnoszą się również politycy partii rządzącej. Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński ocenił, że spośród wszystkich ugrupowań opozycyjnych Konfederacja znajduje się na szarym końcu listy potencjalnych koalicjantów.

– W polityce mogą się wydarzyć najróżniejsze rzeczy, ale ze wszystkich partii opozycyjnych, to myślę że Konfederacja jest albo ostatnią, albo przedostatnią partią, z którą możemy wejść w koalicję (...) Z pewnością z takimi partiami jak choćby PSL, jeżeli chodzi o podejście oparte na wsparciu dla tradycyjnych wartości, dla ochrony interesów słabszych, którzy nie są najbogatszymi, stojącymi u szczytu drabiny społecznej, na pewno mamy jakieś wspólne punkty. Nawet z Lewicą mamy w tym zakresie dużo wspólnych punktów – powiedział Jabłoński w rozmowie z RMF FM w ubiegłą niedzielę.

Czytaj też:
Bosak: Byłoby lepiej, gdyby wszystkich z Sejmu usunąć i wybrać 460 osób z ulicy
Czytaj też:
Kukiz znajdzie się na listach PiS? „Wiele wariantów jest rozważanych”