Bilet lotniczy z Europy do Azji od 200 zł? Możliwe, i to być może w tym roku. Już we wrześniu tania linia Air Asia Long Haul chce uruchomić loty długodystansowe między kontynentami - pisze "Gazeta Wyborcza".
To będzie największa rewolucja na rynku lotniczym od czasu wynalezienia tanich linii. Dla Polaków bilet na przykłąd do Kuala Lumpur z przesiadką w Londynie kosztowałby około 400 zł. (300 zł do Londynu i drugie 200 - z Londynu do Kuala Lumpur. Oczywiście jeśli kupimy go odpowiednio wcześniej kupiony wcześniej.
W biznesie lotniczym wrze. Sprawcą zamieszania jest Tony Fernandes, siarczyście przeklinający czterdziestolatek.
- Już 8 września wystartuje pierwszy w historii tani lot międzykontynentalny z Kuala Lumpur do Australii. Później pewnie uruchomimy Londyn, może Pragę, Berlin, Paryż. No i oczywiście Chiny. Najniższa cena to 3 dol. za lot z Wielkiej Brytanii do Malezji. Nieźle, nie? - mówi "Gazecie" Tony.
W samolocie mają być tylko dwie klasy: ekonomiczna i superekonomiczna. Bilety będzie można rezerwować tylko w internecie, a linia będzie operować z punktu A do punktu B - czyli np. z Kuala Lumpur do Sydney i z powrotem. Jeśli ktoś będzie chciał lecieć dalej - np. na Bali - musi sam sobie to zorganizować. Linia nie przetransferuje jego bagażu do innego samolotu.
W marcu przyszłego roku, otworzy się niebo pomiędzy Unią i USA. Michael O'Leary, szef Ryanair, lidera tanich linii w Europie, zapowiedział już, że za trzy lata będzie chciał uruchomić taniego przewoźnika do USA. Ale on już jest spóźniony, jestem pewien, że Air Asia będzie pierwsza. I zarobi dużo, naprawdę dużo pieniędzy - mówi Fernandes.
W biznesie lotniczym wrze. Sprawcą zamieszania jest Tony Fernandes, siarczyście przeklinający czterdziestolatek.
- Już 8 września wystartuje pierwszy w historii tani lot międzykontynentalny z Kuala Lumpur do Australii. Później pewnie uruchomimy Londyn, może Pragę, Berlin, Paryż. No i oczywiście Chiny. Najniższa cena to 3 dol. za lot z Wielkiej Brytanii do Malezji. Nieźle, nie? - mówi "Gazecie" Tony.
W samolocie mają być tylko dwie klasy: ekonomiczna i superekonomiczna. Bilety będzie można rezerwować tylko w internecie, a linia będzie operować z punktu A do punktu B - czyli np. z Kuala Lumpur do Sydney i z powrotem. Jeśli ktoś będzie chciał lecieć dalej - np. na Bali - musi sam sobie to zorganizować. Linia nie przetransferuje jego bagażu do innego samolotu.
W marcu przyszłego roku, otworzy się niebo pomiędzy Unią i USA. Michael O'Leary, szef Ryanair, lidera tanich linii w Europie, zapowiedział już, że za trzy lata będzie chciał uruchomić taniego przewoźnika do USA. Ale on już jest spóźniony, jestem pewien, że Air Asia będzie pierwsza. I zarobi dużo, naprawdę dużo pieniędzy - mówi Fernandes.