Rydzyk pobił Kopernika

Rydzyk pobił Kopernika

Dodano:   /  Zmieniono: 
Renomowany wydział fizyki toruńskiego uniwersytetu dostał 6 mln euro dotacji UE, a uczelnia ks. Rydzyka - 15 mln. Dziekani protestują - informuje "Gazeta Wyborcza".

"Jesteśmy zbulwersowani" - mówi dziekan Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika prof. Józef Szudy. "Mamy doświadczenie, sukcesy, świetną bazę, a Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej dopiero proponuje studia z fizyki" - dodaje.

Prof. Szudy i dziekani wydziałów chemii oraz matematyki i informatyki UMK napisali oświadczenie - nie kryją zdumienia rządowym podziałem środków na rozwój szkolnictwa wyższego w Kujawsko-Pomorskiem.

Listę projektów do sfinansowania przez UE stworzyło Ministerstwo Rozwoju. Znalazły się na niej dwie instytucje naukowe w Toruniu - rozbudowa wydziału informatyki szkoły ks. Rydzyka, która dostanie 15,3 mln euro, oraz rozbudowa Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki UMK. Przewiduje ona utworzenie Centrum Optyki Kwantowej za 6,1 mln euro.

"COK to grupa laboratoriów, w których będą prowadzone badania z najnowszych problemów fizyki i techniki, m.in. układów w skali mikro- i nano-, procesów superszybkich mierzonych w miliardowych częściach sekund, regeneracja komórek, chorób typu nowotworowego, fotoniki, tomografii optycznej" - wylicza prof. Szudy. COK miało być częścią dużego ośrodka interdyscyplinarnego, w którym prowadzono by również badania m.in. z bioinformatyki i nanotechnologii. Całość miała kosztować ok. 18 mln euro. Ministerstwo na liście projektów kluczowych umieściło tylko COK.

Gazeta przypomina, że w szkole Rydzyka kierunek, który kształci inżynierów ze specjalnością techniki multimedialne, ruszył w lutym.

Tymczasem fizyka na UMK może się pochwalić wieloletnim doświadczeniem, wybitną kadrą i osiągnięciami - podkreśla dziennik. "W tej sytuacji zdumienie musi budzić niska kwota środków przyznana UMK przy równoczesnym znacząco większym wsparciu innych inicjatyw lokalnych pochodzących z jednostek, które nie mogą pochwalić się porównywalnym dorobkiem naukowym i dydaktycznym" - piszą dziekani.

"Solidna wiedza w naukach ścisłych i technicznych może być zdobyta tylko w znaczących ośrodkach akademickich, które w sposób ciągły potwierdzają swoją jakość wysokim poziomem prowadzonych badań i zajęć dydaktycznych. Zasada ta powinna stanowić podstawową regułę przy podziale środków na infrastrukturę szkolnictwa wyższego" - cytuje oświadczenie "Gazeta Wyborcza".