Co najmniej pół miliona Polaków planuje pozostać w Wielkiej Brytanii i tam przeczekać kryzys ekonomiczny, pisze „Daily Telegraph”.
Federacja Polaków w Wielkiej Brytanii, na którą powołuje się dziennik, twierdzi, że doniesienia jakoby polscy imigranci masowo opuszczali Wyspy są „grubo przesadzone".
W ubiegłym roku Wielka Brytanię opuściło ponad 200 tys. Polaków, którzy przyjechali do pracy po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, jednak – jak zapewniają członkowie Federacji – przynajmniej 500 tys. postanowiło zostać na emigracji.
Rzecznik Federacji Wiktor Moszczyński powiedział: „Zapuścili tu korzenie i niełatwo im teraz wyjechać, poza tym przyszłość w Polsce również jest niepewna. Przeczekają kryzys i poczekają, aż gospodarka zacznie odbijać."
Według Federacji na powrót do kraju decydują się przede wszystkim osoby bez rodziny i bezdzietne małżeństwa z obszarów wiejskich.
Badania pokazują, że liczba polskich dzieci w londyńskich szkołach wzrosła w ubiegłym roku o 43 procent z prawie 8 tys. do ponad 11 tys.
„Daily Telegraph" pisze, że w Anglii jest 10 szkół w których wszyscy uczniowie pochodzą z rodzin, w których nie mówi się po angielsku.
Profesor George Kolankiewicz z University College w Londynie powiedział, że większość Polaków nie dąży do uzyskania brytyjskiego obywatelstwa. Chcą oni pozostać polskimi obywatelami chronionymi prawem unijnym. Z reguły są to ludzi młodzi, wykształceni i ambitni, którzy stanowią zastrzyk ludzkiego kapitału na lokalnym rynku.
im
W ubiegłym roku Wielka Brytanię opuściło ponad 200 tys. Polaków, którzy przyjechali do pracy po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, jednak – jak zapewniają członkowie Federacji – przynajmniej 500 tys. postanowiło zostać na emigracji.
Rzecznik Federacji Wiktor Moszczyński powiedział: „Zapuścili tu korzenie i niełatwo im teraz wyjechać, poza tym przyszłość w Polsce również jest niepewna. Przeczekają kryzys i poczekają, aż gospodarka zacznie odbijać."
Według Federacji na powrót do kraju decydują się przede wszystkim osoby bez rodziny i bezdzietne małżeństwa z obszarów wiejskich.
Badania pokazują, że liczba polskich dzieci w londyńskich szkołach wzrosła w ubiegłym roku o 43 procent z prawie 8 tys. do ponad 11 tys.
„Daily Telegraph" pisze, że w Anglii jest 10 szkół w których wszyscy uczniowie pochodzą z rodzin, w których nie mówi się po angielsku.
Profesor George Kolankiewicz z University College w Londynie powiedział, że większość Polaków nie dąży do uzyskania brytyjskiego obywatelstwa. Chcą oni pozostać polskimi obywatelami chronionymi prawem unijnym. Z reguły są to ludzi młodzi, wykształceni i ambitni, którzy stanowią zastrzyk ludzkiego kapitału na lokalnym rynku.
im