Ogłoszenie stanu nadzwyczajnego alarmu zdrowotnego przez Sekretarz ds. Bezpieczeństwa Krajowego Janet Napolitano w związku z rosnącą liczbą przypadków zachorowań na świńską grypę było posunięciem prawnym, zezwalającym lokalnym władzom na uzyskanie dostępu do pomocy federalnej. Jednak Amerykanie powinni trzymać rękę na pulsie, śledzić wiadomości na ten temat i zachować zdroworozsądkowe podejście, by niepotrzebnie nie narażać się na zakażenie nowym szczepem wirusa, pisze „Washington Post”.
Amerykańskie centrum sanitarno-epidemiologiczne CDC, Światowa Organizacja Zdrowia oraz rządy Meksyku i Stanów Zjednoczonych pracują wspólnie nad zrozumieniem świńskiej grypy, czyli wirusa typu A/H1N1 – w jaki sposób i gdzie się przenosi. Jak na razie wiadomo jedno: wirus przenosi się z człowieka na człowieka. Jego objawy to wysoka gorączka, kaszel, ból gardła, ból mięśni, wymioty i biegunka. Poważnie chorzy powinni natychmiast zgłosić się do lekarza. Leczenie jest najskuteczniejsze w ciągu 48 godzin od momentu ekspozycji na działanie wirusa. CDC zaleca częste mycie rąk, zakrywanie nosa i ust chusteczką w czasie kaszlu i kichania, nie dotykanie oczu, nosa lub ust, w razie choroby pozostanie w domu. Jak na razie nie ma potrzeby noszenia masek na twarzy.
Dziennik pisze, że władze późno zorientowały się, co się dzieje w Meksyku. Dopiero w czwartek ministerstwo zdrowia tego kraju poinformowało amerykańskie centrum sanitarno-epidemiologiczne, że przypadki w Kalifornii były powiązane z przypadkami z Meksyku. Administracja Obamy jak na razie nie planuje wprowadzenia nadzwyczajnych środków ostrożności takich jak te podjęte w Meksyku, zakazujące zgromadzeń. Ponieważ sytuacja jest różna w różnych stanach, CDC zaleca zaglądanie na strony władz lokalnych w poszukiwaniu bieżących informacji na ten temat.
Dziennik pisze, że władze późno zorientowały się, co się dzieje w Meksyku. Dopiero w czwartek ministerstwo zdrowia tego kraju poinformowało amerykańskie centrum sanitarno-epidemiologiczne, że przypadki w Kalifornii były powiązane z przypadkami z Meksyku. Administracja Obamy jak na razie nie planuje wprowadzenia nadzwyczajnych środków ostrożności takich jak te podjęte w Meksyku, zakazujące zgromadzeń. Ponieważ sytuacja jest różna w różnych stanach, CDC zaleca zaglądanie na strony władz lokalnych w poszukiwaniu bieżących informacji na ten temat.
im