Epidemia świńskiej grypy tak, jak światowy kryzys gospodarczy, nie uznaje narodowych granic i wymaga solidarnej akcji na poziomie międzynarodowym – pisze „Liberation”.
Zarówno lewicowy dziennik jak i inne tytuły francuskiej prasy dostrzegają podobieństwa między rozprzestrzenianiem się wirusa świńskiej grypy a światową „epidemią" recesji.
„Śmiertelnymi ofiarami pierwszej z tych epidemii padają ludzie, a drugiej – instytutje finansowe. Ale w obu przypadkach używamy tych samych słów: zakażenie, zaraza, rozprzestrzenianie się, kontrola" – pisze gazeta. Zauważa przy tym, że zagrożenie wirusem świńskiej grypy „zdaje się nie oszczędzać żadnego kraju".
„Liberation" podkreśla, że tak, jak w przypadku kryzysu, nieznana wcześniej epidemia zaalarmowała światowe rządy i instytucje.
„Zmobilizowała ona natychmiast cały świat: system ONZ i Światową Organizację Zdrowia, Unię Europejską, Stany Zjednoczone. (...) Jednogłośna dotychczas wzorcowa reakcja świadczy o tym, że społeczność międzynarodowa, zaalarmowana przez kryzys finansowy, zrozumiała, że państwa narodowe są (w obliczu epidemii świńskiej grypy - PAP) bezradne" – podkreśla dziennik.
Zdaniem „Liberation", „zarówno w sytuacji ‘toksycznych’ aktywów jak i wirusa (świńskiej grypy) konieczna jest kontrola na poziomie światowym".
PAP
„Śmiertelnymi ofiarami pierwszej z tych epidemii padają ludzie, a drugiej – instytutje finansowe. Ale w obu przypadkach używamy tych samych słów: zakażenie, zaraza, rozprzestrzenianie się, kontrola" – pisze gazeta. Zauważa przy tym, że zagrożenie wirusem świńskiej grypy „zdaje się nie oszczędzać żadnego kraju".
„Liberation" podkreśla, że tak, jak w przypadku kryzysu, nieznana wcześniej epidemia zaalarmowała światowe rządy i instytucje.
„Zmobilizowała ona natychmiast cały świat: system ONZ i Światową Organizację Zdrowia, Unię Europejską, Stany Zjednoczone. (...) Jednogłośna dotychczas wzorcowa reakcja świadczy o tym, że społeczność międzynarodowa, zaalarmowana przez kryzys finansowy, zrozumiała, że państwa narodowe są (w obliczu epidemii świńskiej grypy - PAP) bezradne" – podkreśla dziennik.
Zdaniem „Liberation", „zarówno w sytuacji ‘toksycznych’ aktywów jak i wirusa (świńskiej grypy) konieczna jest kontrola na poziomie światowym".
PAP