W białoruskim mieście Homel odbędzie się proces pielęgniarki obwodowego domu dziecka, która biła i znęcała się psychicznie nad półrocznymi bliźniaczkami – informuje portal „Radio Swoboda”.
Prokuratura postawiła 29-letniej pielęgniarce zarzut nieprawidłowego wykonywania obowiązków oraz zagrożenia zdrowia i życia dzieci. W wyniku poniesionych obrażeń jedna z dziewczynek zmarła. Oprócz tego pielęgniarka naumyślnie przyczyniła się do ciężkiego urazu psychicznego drugiego dziecka. Sprawę karną przeciwko pielęgniarce prokuratura wytoczyła na podstawie ekspertyzy sądowo-lekarskiej.
W połowie kwietnia obie dziewczynki zostały przewiezione z domu dziecka do szpitala. Jedna z sióstr zmarła z powodu krwotoku z wątroby. Druga z ciężkimi obrażeniami narządów wewnętrznych przeszła operację, która zakończyła się pomyślnie.
Pielęgniarka przyznała się do stosowania wobec dzieci przemocy fizycznej i psychicznej, w związku z czym znajduje się teraz w areszcie domowym pod nadzorem milicji.
Dziewczynki urodziły się w 2007 roku w rejonie żlobińskim na południowo-wschodniej Białorusi. Latem zamieszkały w domu dziecka, do którego trafiły z powodu odebrania praw rodzicielskich matce.
PP
W połowie kwietnia obie dziewczynki zostały przewiezione z domu dziecka do szpitala. Jedna z sióstr zmarła z powodu krwotoku z wątroby. Druga z ciężkimi obrażeniami narządów wewnętrznych przeszła operację, która zakończyła się pomyślnie.
Pielęgniarka przyznała się do stosowania wobec dzieci przemocy fizycznej i psychicznej, w związku z czym znajduje się teraz w areszcie domowym pod nadzorem milicji.
Dziewczynki urodziły się w 2007 roku w rejonie żlobińskim na południowo-wschodniej Białorusi. Latem zamieszkały w domu dziecka, do którego trafiły z powodu odebrania praw rodzicielskich matce.
PP