Belgrad odstępuje od polityki „Kosowo jest serbskie”

Belgrad odstępuje od polityki „Kosowo jest serbskie”

Dodano:   /  Zmieniono: 
Według serbskiego dziennika „Borba”, podpisanie przez Serbię porozumienia o współpracy z EULEX oznacza powolne odchodzenie Belgradu od polityki zdecydowanego sprzeciwu wobec niepodległości Kosowa.
Jak podaje dziennik „Borba" protokół o współpracy policji w rejonie granicznym podpisany w piątek przez ministerstwo Spraw Wewnętrznych Serbii i misję EULEX w Kosowie potwierdza zwrot w dotychczasowej polityce Belgradu wobec swojej byłej prowincji.

Według prezesa „klubu 21" Dusana Janjica, działania te nie są przypadkowe. Zawarty protokół techniczny jest jednym z wymogów, które musi spełnić Serbia aby w przyszłym roku zostać włączoną do europejskiego ruchu bezwizowego. Janjic podkreśla, że wyraz „techniczny” powinno zastąpić się w tym przypadku wyrazem „polityczny”. Dodaje on, że Serbia musiała zdecydować czy dalej domagać się nieuznawania Kosowa czy też wybrać daleko idącą współpracę z Brukselą.

Według Janjica „należy spodziewać się teraz podobnych umów w kwestiach celnych, a także wymiaru sprawiedliwości". W jego ocenie, jak podaje „Borba” tego typu działania „nie są złe, jednak lepiej by było gdyby prezydent Tadić prowadził politykę uznawania rzeczywistości, opartą na wszechstronnym, strategicznym partnerstwie z UE”.

Jak podaje „Borba" dyrektor „klubu 21” wyraża również obawy o przyszłość Serbii, stwierdzając, że władze tego kraju nie do końca realnie oceniają obecną sytuację polityczną. Dodaje on, że Serbia pomaga Europie rozwiązać problem Kosowa, w zamian nie dostając zbyt wiele.

ŁR