W 2010 r. obowiązuje taka sama skala podatkowa jak w 2009 r. Przy inflacji w praktyce oznacza to powolną podwyżkę podatków - pisze "Gazeta Wyborcza".
W 2010 r. będzie obowiązywać taka sama skala podatkowa jak w 2009 r., takie same kwoty kosztów uzyskania przychodu i limity ulg. Można mówić o zamrożeniu podatków na poziomie z poprzedniego roku, jednak przy inflacji w praktyce oznacza to powolną podwyżkę podatków.
pap
Gdyby odmrożono kwotę wolną i próg podatkowy, zyskalibyśmy po kilka, kilkanaście, może kilkadziesiąt złotych rocznie.
Ministerstwo Finansów może tłumaczyć, że waloryzacji kwot podatkowych nie ma, bo mamy kryzys i kasa państwa jest pusta. To prawda, ale kryzys powoli się kończy, a w ustawie podatkowej nie ma mechanizmu waloryzacji progu, kwoty wolnej od podatku i kwot kosztów uzyskania przychodu.pap