Nowy rząd Ukrainy: gabinet z widokami na Rosję

Nowy rząd Ukrainy: gabinet z widokami na Rosję

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Gabinet z widokami na Rosję" - tak rosyjski dziennik "Kommiersant" tytułuje korespondencję z Kijowa prezentującą skład nowego ukraińskiego rządu, zatwierdzony poprzedniego dnia przez parlament Ukrainy.
Rosyjska gazeta wybija, że "nowym premierem został pochodzący z Kaługi Mykoła Azarow, na czele MSZ stanął ambasador Ukrainy w Rosji Kostiantyn Hryszczenko, zaś tekę ministra ds. paliw i energetyki otrzymał stary znajomy Gazpromu Jurij Bojko".

"Kommiersant" informuje, że "Hryszczenkę i Bojkę czeka teraz - jak określa się to w otoczeniu (Wiktora) Janukowycza - naprawianie błędów +pomarańczowych+ na kierunku rosyjskim".

"Przystąpią do tego w najbliższym czasie" - podkreśla dziennik i podaje, że prezes Gazpromu Aleksiej Miller zaprosił już Bojkę na negocjacje gazowe do Moskwy, a Hryszczenko przygotował program zbliżenia z Rosją. "Kommiersant" zaznacza, że podczas zeszłotygodniowej wizyty w Moskwie Janukowycz osobiście przedstawił nowych ministrów rosyjskiemu prezydentowi Dmitrijowi Miedwiediewowi i premierowi Władimirowi Putinowi.

Zdaniem moskiewskiej gazety, nowe władze w Kijowie bardzo liczą na aktywny udział Rosji w reanimowaniu ukraińskiej gospodarki. "Wśród najpilniejszych zadań postawionych przed nowym gabinetem jest znaczne obniżenie ceny dostarczanego Ukrainie rosyjskiego gazu oraz przyciągnięcie pokaźnych zasobów finansowych z Rosji, albo w postaci ulgowych kredytów, albo zakrojonych na dużą skalę inwestycji" - pisze "Kommiersant".

Dziennik zauważa, że o tym, iż Ukraina liczy na pomoc finansową Rosji poinformowały go źródła w resortach spraw zagranicznych obu krajów. "Według urzędnika w MSZ Federacji Rosyjskiej zajmującego się kierunkiem ukraińskim, temat pomocy finansowej poruszany był 5 marca w czasie wizyty prezydenta Janukowycza w Moskwie" - przekazuje "Kommiersant".

"W MSZ Ukrainy poinformowano nas, że w Kijowie +występuje świadomość, że nowe władze będą musiały prosić Moskwę o kredyt+" - dodaje gazeta i precyzuje, że zdaniem ukraińskiego dyplomaty chodzi o około 3 mld dolarów.

"Problemami kredytowo-pieniężnymi z Rosją prawdopodobnie będzie się osobiście zajmował Mykoła Azarow, znany z sympatii wobec Moskwy jeszcze z czasów pracy w +przedrewolucyjnym+ rządzie Wiktora Janukowycza. W czwartek ukraiński premier otrzymał już napawający nadzieją sygnał od rosyjskiego kolegi Władimira Putina, który jako jeden z pierwszych pogratulował mu nominacji" - wskazuje "Kommiersant". Zauważa, iż "ukraińscy eksperci nie mają wątpliwości, że Azarow i Putin znajdą wspólny język".

Powołując się na dobrze poinformowane źródło w MSZ Ukrainy, dziennik podaje, że "Kijów gotów jest wyjść Moskwie naprzeciw w wielu sprawach". "Istnieje gotowość zrezygnowania ze współpracy wojskowej z Gruzją i z udzielania jej takiego poparcia, jakie miało miejsce za poprzednich władz. Gotowi jesteśmy sprzyjać temu, aby Flota Czarnomorska czuła się na Krymie maksymalnie komfortowo" - cytuje "Kommiersant" ukraińskiego dyplomatę.

Gazeta zapowiada, że już na początku lata na Ukrainie odbędzie się pełnowymiarowy dwustronny szczyt, w którym oprócz Miedwiediewa i Janukowycza, wezmą udział Putin i Azarow.

PAP

 0

Czytaj także