Orban broni węgierskiej ustawy medialnej

Orban broni węgierskiej ustawy medialnej

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild", że w swoim wystąpieniu na forum Parlamentu Europejskiego w tym tygodniu będzie bronił kontrowersyjnej i krytykowanej w UE węgierskiej ustawy medialnej.
"Nie zaakceptujemy żadnych specjalnych reguł dla Węgier. Nie pozwolimy, by zabraniano nam stosować reguły, jakie mają inne państwa UE odnośnie postępowania z mediami. Nawet najostrzejsze komentarze i zbieranie podpisów nic tu nie zmienią" - zapowiedział Orban w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie.

Według niego rząd Węgier miał wystarczająco dużo powodów, by przyjąć ustawę o mediach. "Od roku faktycznie nie było (na Węgrzech) żadnego nadzoru nad mediami. Publiczne radio i telewizja nie miały dyrektorów. Naruszanie godności ludzkiej w naszych mediach było i jest codziennością. Nie istniały żadne reguły dotyczące ochrony dzieci i młodzieży przed przemocą i pornografią albo w sprawie antysemickich nagonek, przede wszystkim w internecie. Nasza nowa ustawa rozwiązała ten problem. I nie zawiera ona żadnego przepisu, jaki nie znajdowałby się w ustawach innych krajów UE. Nic innego nie wykaże również analiza Komisji Europejskiej, której oczywiście się podporządkujemy" - powiedział premier Węgier. Orban zapewnił też, że w ustanowionej przez nową ustawę Radzie ds. Mediów zasiadają wyłącznie fachowcy.

Węgierska ustawa medialna weszła w życie na Węgrzech 1 stycznia. Przewiduje, że wpływowa Rada ds. Mediów ma prawo wymierzać mediom surowe kary za "niewyważone" publikacje. Kary te mogą wynosić do 200 mln forintów (700 tys. euro) w przypadku mediów elektronicznych i 25 mln forintów (89 tys. euro) w przypadku dzienników lub publikacji internetowych. Wszyscy członkowie Rady (pięć osób) są członkami partii rządzącej Fidesz.

Węgry, które 1 stycznia objęły przewodnictwo w UE, były z powodu ustawy medialnej ostro krytykowane przez Niemcy, Wielka Brytanię i Francję. W środę premier Orban zaprezentuje w Parlamencie Europejskim w Strasburgu program węgierskiej prezydencji. W debacie zapewne padną kolejne krytyczne głosy na temat ustawy medialnej.

pap

 0

Czytaj także