Są ambitni, świetnie wykształceni, ale boją się o jutro, bo prawie 60 proc. nowo zatrudnionych pracuje na umowach tymczasowych. Taki obraz wyłania się z rządowego raportu "Młodzi 2011" - informuje "Gazeta Wyborcza".
Dokument poza obszerną diagnozą zawiera szereg rekomendacji - m.in. utworzenie stanowisk doradców zawodowych w gimnazjach; wprowadzenie obowiązku zatrudniania na stabilniejszy okres po stażu; stabilniejsze zatrudnianie sezonowe; przygotowanie lepszej oferty najmu mieszkań, a także czasowego uzyskania mieszkania ze specjalnej puli budownictwa socjalnego. Rządowy raport wskazuje też na konieczność aktywniejszego wspierania kobiet.