Tymczasem spraw jest coraz więcej, do końca czerwca wpłynęło ich łącznie ponad 580 tys. - blisko o 15 tys. więcej niż w analogicznym okresie 2010 r. Przybyło ich zwłaszcza w prokuraturach rejonowych, gdzie śledczy prowadzą jednocześnie średnio 22 sprawy, czyli o jedną więcej niż rok temu.
Według raportu, nieco ubyło śledztw rekordzistów, trwających ponad 5 lat - na koniec czerwca 2011 r. było ich 120, czyli o 33 mniej niż rok wcześniej. Liczba tych trwających od 2 do 5 lat zmniejszyła się o 218 (do 709). - Długo trwają zwykle sprawy wielowątkowe, dotyczące przestępstw gospodarczych i zorganizowanej przestępczości - wyjaśnia rzecznik prokuratora generalnego Mateusz Martyniuk. Ze statystyk wynika też, że coraz mniej spraw jest umarzanych, z powodu niewykrycia sprawców. W ciągu roku ich liczba spadła o ok. 4 tys., do 81 tys.