Z 210 mln zł przychodów jedną piątą śląskie przedsiębiorstwo Rolnik uzyskuje ze sprzedaży swoich wyrobów poza granicami Polski. Firma jest już obecna w kilku krajach, a szykuje się do wejścia m.in. na rynek USA – informuje „Puls Biznesu”.
Firma działa po cichu, bez kampanii reklamowych i głośnych akwizycji - a mimo to bardzo skutecznie wchodzi na rynki zagraniczne. Słoiki z ogórkami, papryką, selerami, buraczkami oraz pasztety Rolnika są już na półkach sklepów w Australii, Macedonii, Kazachstanie, Czechach, Słowacji, Wielkiej Brytanii i Węgier (tu spółka ma jeden z zakładów).
Teraz Rolnik przymierza się do wejścia na rynki Japonii, Norwegii i Dubaju. Kończy też rozmowy z dystrybutorem w USA, który będzie rozprowadzał tam wyroby polskiej firmy.