Karolina Kózkówna, dziewczyna z Zabawy, biednej wsi pod Tarnowem, zginęła w 1914 r. Miała 16 lat i broniła się przed chcącym ją zgwałcić rosyjskim żołnierzem. Do jej grobu w Zabawie pielgrzymują młodzi ludzie z całej Polski - wielu z nich wraca do domu ze srebrną obrączką na palcu.
- To jest symbol trwania przy wartościach chrześcijańskich. Ma przypominać właścicielowi o złożonej obietnicy czystości, uczyć wrażliwości, pomagać w dorastaniu do pięknej miłości - wyjaśnia ks. Zbigniew Szostak, kustosz sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie. O tym, że jego pomysł się przyjął świadczą... podróbki „pierścienia Karoliny”, które można kupić na odpustowych jarmarkach. Prawdziwy pierścień od fałszywego można odróżnić po tym, że ma nabitą przez Państwowy Urząd Probierczy próbę srebra (925) i znak wytwórcy.