Za "Czterech Śpiących" Warszawa zapłaciła Sowietom niemal 600 tys. dolarów

Za "Czterech Śpiących" Warszawa zapłaciła Sowietom niemal 600 tys. dolarów

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Jak donosi "Nasz Dziennik”, Instytut Pamięci Narodowej odnalazł dokumenty, które potwierdzają fakt, iż Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich kazał zapłacić za pomnik „Czterech Śpiących” niemal 600 tys. dolarów.
W 1947 r. Warszawa musiała wyłożyć do moskiewskiej kasy w przeliczeniu blisko 600 tys. dolarów amerykańskich za odlew pomnika nazwanego Braterstwa Broni.

Pomnik najpierw wykonano i postawiono w 1945 roku, jednak w 1947 wymieniono go na odlew spiżowy wykonany w Berlinie.

Strona polska musiała za niego zapłacić 700 tys. rubli i 1,4 tys. marek, co daje 240 mln ówczesnych złotych.– Budowa tego pomnika była typowym symbolem sowieckiej propagandy – mówił w sądzie dr Wojciech Muszyński, historyk Instytutu Pamięci Narodowej. Zeznawał on jako biegły w procesie dwóch młodych ludzi, którzy w geście patriotyzmu oblali w rocznicę 17 września dwa obeliski w Warszawie. To ich sprzeciw wobec upamiętnień sławiących rzekomo wyzwoleńczą misję Armii Czerwonej. Teraz są oskarżeni o dewastację.

Autorem obelisku byli inżynierowie sowieccy, a strona polska nawet nie znała ich nazwisk, co widać w wykazie pomników warszawskich z 1950 r., gdzie w odpowiedniej rubryce jest puste miejsce.

 6

Czytaj także