Ponad dwa lata temu Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło decyzję o zniesieniu obowiązkowych prac domowych w szkołach podstawowych. W międzyczasie powstały rekomendacje zespołu ekspertów. Czy resort planuje w najbliższym czasie wprowadzenie korekty?
Wrócą obowiązkowe prace domowe? Nowacka przedstawiła stanowisko MEN
– Nie planujemy zmian w tej chwili – powiedziała jednoznacznie Barbara Nowacka na antenie RMF FM. – Prace domowe są, nauczyciele mogą je zadawać, uczniowie muszą pracować w domu. To też nie jest tak, że wszystko jest obowiązkiem nauczyciela. Nauczyciel ma też, mam nadzieję, wsparcie w rodzicach, którzy powinni od dzieci wymagać – kontynuowała minister edukacji.
Część rodziców i nauczycieli sygnalizuje, że nieobowiązkowość prac domowych wpływa na to, że dzieci nie utrwalają zdobywanej wiedzy w sposób regularny, przez co mogą nawarstwiać się u nich zaległości. Z kolei MEN argumentuje, że w dobie sztucznej inteligencji i braku możliwości sprawdzenia, czy dziecko faktycznie wykonało pracę domową w sposób samodzielny, pojawia się zasadne pytanie o sens jej oceniania. Jednocześnie resort podkreśla, że kluczowa jest informacja zwrotna dla ucznia, czyli wskazanie mu, co zrobił dobrze, a nad jakimi elementami musi jeszcze popracować, aby osiągnąć cel.
Na uwagę, że część rodziców chciałaby, aby MEN wprowadziło zmianę, jeśli chodzi o prace domowe, Barbara Nowacka odparła: „A z drugiej strony pamiętam jak w 2023 r. był postulat: niech dzieciaki mają czas na naukę własną, na odpoczynek”. – Proszę pamiętać: nauczyciel zadaje, lektury nie są elementem prac domowych. Natomiast to, żeby dzieciaki się uczyły i motywować je umieją i nauczyciele, i rodzice – podsumowała wątek szefowa MEN.
Czytaj też:
MEN wykonało zwrot, Polacy wystawili Nowackiej laurkę. Sondaż dla „Wprost”Czytaj też:
Nauczyciele wściekli na projekt MEN. Tego zapisu nie darują Nowackiej
