W 2007 roku ceny pójdą w górę. Podrożeje niemal wszystko - jedzenie, używki, paliwa - zapowiada "Fakt" w tekście "Zaraz dopadną nas podwyżki". Pierwsza fala już do nas dociera - ostrzega dziennik. Przed świętami ceny mogą wzrosnąć nawet o 20 proc. Jednak prawdopodobnie nie wrócą do poprzedniego poziomu po świętach. Zdaniem gazety, wszystkiemu winna jest wicepremier minister finansów Zyta Gilowska, która wprowadziła podwyżkę akcyzy na benzynę. Litr paliwa może zdrożeć nawet o 25 groszy. Swoje dołożyła także długotrwała susza tego lata. Na dodatek w przyszłym roku realnie spadną nasze zarobki. Wzrośnie bowiem składka na ubezpieczenie zdrowotne. Według "Faktu", od kilkunastu do 20 proc. pójdą w górę ceny artykułów spożywczych, podwyżka paliw płynnych wyniesie 8 proc, gazu ziemnego - 10 proc, a węgla - 19,5 proc. Wzrosną też czynsze - według wyliczeń "Faktu" - o 19 proc.
Zaraz dopadną nas podwyżki
Dodano: / Zmieniono: