Sędziowie kontra rządzący

Sędziowie kontra rządzący

Czy to, co stało się z KRS i ustrojem sądów powszechnych, a może wydarzyć się w Sądzie Najwyższym, powinno martwić czy cieszyć zwykłego obywatela?

Nie powinno cieszyć nikogo. Upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości, upolitycznienie sądownictwa jest procesem karygodnym, który bardziej przystoi państwom autorytarnym niż demokratycznej Polsce, członkowi UE, krajowi, który jeszcze niedawno był stawiany za wzór ustrojowych przemian w tej części Europy. Każda tegotypu zmiana odbija się w końcu na obywatelach. Niezależny od polityków sędzia jest gwarantem niezależnego od woli polityków wyroku, procesu. Niezależny od woli polityków sędzia stanowi systemową przeciwwagę dla pokus, które mają rządzący. Od wójta po premiera. Obywatel musi być pewny, że sędzia orzekający w jego sprawie przeciwko np. urzędowi centralnemu nie będzie się obawiał konsekwencji swojej bezstronności. Odejście od tradycyjnego trójpodziału władzy przerabialiśmy za czasów Polski Ludowej czy w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nie sądzę, by powrót do modelu socjalistycznego sądownictwa i w efekcie socjalistycznego ustroju był dobrą drogą dla nowoczesnego państwa w XXI w.

Więcej możesz przeczytać w 29/2017 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także