Ryszard Terlecki nie przebierał w słowach. Awantura w PiS

Ryszard Terlecki nie przebierał w słowach. Awantura w PiS

Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak w Sejmie
Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński i Mariusz Błaszczak w Sejmie Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Ryszard Terlecki po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania mediów. Wszystko za sprawą wypowiedzi polityka PiS o Zbigniewie Ziobrze.

– Niech sobie mówią co chcą, ale fakty są jakie są. Po pierwsze są przepisy dotyczące wynagrodzenia posłów i tego się trzeba trzymać a po drugie niestety mamy kłopot z azylem – stwierdził Ryszard Terlecki w rozmowie z TVN24. Na pytanie dziennikarki Mai Wójcikowskiej, czy „dalej topią”, poseł PiS odparł „no pewnie”.

W ten sposób reporterka nawiązała do głośnych słów Ryszarda Terleckiego z grudnia 2025 roku. – Tracimy na wewnętrznych wojnach frakcji, które się teraz coraz ostrzej ścierają – powiedział dziennikarzom w Sejmie Ryszard Terlecki. Dopytywany o byłego ministra sprawiedliwości dodał, że „to oczywiście nas topi”. Jednocześnie polityk zastrzegł, że „nie zalecałby Zbigniewowi Ziobrze powrotu do Polski, ponieważ od razu zostałby zamknięty”.

twitter

W ubiegłym tygodniu szerokim echem odbiła się inna rozmowa Ryszarda Terleckiego z TVN24. Dziennikarka próbowała dowiedzieć się, jakie polityk ma zdanie w kwestii sejmowego wynagrodzenia dla byłego ministra sprawiedliwości.

Sprawą zainteresował się już Włodzimierz Czarzasty, który złożył stosowne dokumenty, aby sprawdzić, czy są podstawy do nałożenia na polityka PiS kar finansowych za nieobecności na posiedzeniach.

Burza w PiS po słowach Ryszarda Terleckiego

Wypowiedź Ryszarda Terleckiego została przerwana przez Sebastiana Kaletę. Politykowi PiS wyraźnie nie spodobało się zachowanie młodszego kolegi. – Gów********a – komentował. Chwilę później sieć zalała fala komentarzy autorstwa parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Partia podzieliła się na dwa obozy – jedni stawali w obronie Ryszarda Terleckiego, inni wyraźnie go atakowali.

Po stronie Ryszarda Terleckiego stanęli m.in. Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Piotr Mueller, Waldemar Buda, Szymon Szynkowski vel Sęk, Krzysztof Szczucki, Grzegorz Puda, Marcin Horała czy Olga Semeniuk-Patkowska.

Dyskusja stała się do tego stopnia zacięta, że zareagował nawet Jarosław Kaczyński. „W związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS” – stwierdził prezes PiS.

Czytaj też:
Karol Nawrocki ułaskawi Zbigniewa Ziobrę? Nowe fakty
Czytaj też:
Sikorski poruszył Monachium. Burza oklasków dla szefa MSZ

Opracowała:
Źródło: TVN24