Nawrocki w politycznej pułapce. Na horyzoncie awantura z PiS

Nawrocki w politycznej pułapce. Na horyzoncie awantura z PiS

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki Źródło: PAP / Artur Reszko
Karol Nawrocki stoi przed trudnym wyborem. To od podpisu prezydenta zależą losy ustawy o programie SAFE. Weto może mieć dla polityka poważne konsekwencje.

13 lutego Sejm przyjął ustawę wprowadzającą unijny program SAFE. Jest to unijny program wsparcia dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Polska będzie największym beneficjentem SAFE – otrzymamy 43,7 mld euro w postaci preferencyjnych pożyczek zaciągniętych w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

Oburzenia decyzją sejmowej większości nie ukrywali politycy PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził m.in. że nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE. Mariusz Błaszczak komentował, że jest to polityczna smycz, która zaszkodzi suwerenności Polski.

Program SAFE przyjęty przez Sejm. Co zrobi Karol Nawrocki?

O dalszych losach ustawy zadecyduje prezydent. Prof. Bartłomiej Biskup z UW ocenił w rozmowie z „Faktem”, że Karol Nawrocki znalazł się w bardzo trudnym położeniu. – Nie ulega wątpliwości, że odmowa podpisania ustawy naraziłaby go na silną krytykę opinii publicznej podgrzewaną przez obóz rządzący — pojawiłyby się zarzuty, że działa na szkodę obronności państwa – stwierdził ekspert.

W opinii politologa „złożenie podpisu pod ustawą może z kolei wywołać ogromne niezadowolenie w PiS”. – W tej sytuacji bardziej racjonalnym rozwiązaniem wydaje się podpisanie, a następnie podjęcie działań zmierzających do złagodzenia napięć w relacjach z PiS. Taki scenariusz prawdopodobnie oznaczałby dla prezydenta mniejsze koszty polityczne niż konieczność odpierania oskarżeń o osłabianie bezpieczeństwa wojska – komentował prof. Bartłomiej Biskup.

Karol Nawrocki na kursie kolizyjnym z PiS?

Także prof. Rafał Chwedoruk przyznał, że „sprawa umowy SAFE może mieć spore konsekwencje polityczne dla głowy państwa”. – Nie można zapominać, że Karol Nawrocki swoją prezydenturę zawdzięcza Prawu i Sprawiedliwości. Podpisanie ustawy wbrew narracji PiS mogłoby więc zostać odebrane przez elektorat tej partii jako ruch niezrozumiały, a nawet nielojalny – stwierdził ekspert.

– Z kolei brak podpisu dostarczyłaby mocnych argumentów jego przeciwnikom, ale także części wyborów Karola Nawrockiego. Warto też zauważyć, że nastroje w Europie — również w Polsce — stają się dziś bardziej proeuropejskie niż proamerykańskie – zaznaczył ekspert.

Czytaj też:
Te słowa Tuska wywołały śmiech. Wystarczyło jedno zdanie
Czytaj też:
Sikorski poruszył Monachium. Burza oklasków dla szefa MSZ