Te słowa Tuska wywołały śmiech. Wystarczyło jedno zdanie

Te słowa Tuska wywołały śmiech. Wystarczyło jedno zdanie

Donald Tusk i Peter Magyar
Donald Tusk i Peter Magyar Źródło: X / Kancelaria Premiera
Donald Tusk spotkał się z Peterem Magyarem w Monachium. W trakcie rozmowy z liderem węgierskiej opozycji doszło do zaskakującej sytuacji.

Donald Tusk spotkał się z liderem węgierskiej opozycji. W trakcie przywitania polityków doszło do zaskakującej sytuacji.

Tusk zakpił z własnego imienia. Węgrzy rozbawieni

Gdy Peter Magryar przedstawiał swoich najbliższych współpracowników wspomniał, że jego kandydatką na szefową resortu spraw zagranicznych jest Anita Orban. – To nazwisko to tylko zbieg okoliczności – żartował przewodniczący partii TISZA.

Polityczka nosi takie samo nazwisko jak obecny premier Węgier Viktor Orban oraz jego główny doradca Balazs Orban. W odpowiedzi premier Polski przypomniał, że ma na imię Donald, nawiązując w ten sposób do faktu, iż nosi dokładnie takie samo imię, jak prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Słowa szefa polskiego rządu wyraźnie rozbawiły węgierską delegację.

twitter

Tusk rozmawiał z Magyarem. Węgry odsuną Orbana od władzy?

Spotkanie premiera liderem węgierskiej opozycji miało jednak głębszy polityczny kontekst. – Odbyliśmy przyjacielskie rozmowy z premierem Polski Donaldem Tuskiem w Monachium. Zgodziliśmy się, że zarówno Węgry, jak i Polska powinny robić wszystko, by doprowadzić do zawarcia pokoju na Ukrainie tak szybko, jak to możliwe – podkreślił Peter Magyar.

„Niektórzy chcieli zrobić z Warszawy Budapeszt. Dziś Budapeszt chce być jak Warszawa” – komentował Donald Tusk.

Szef ugrupowania TISZA stoi aktualnie przed wielkim wyzwaniem. 12 kwietnia na Węgrzech zostaną przeprowadzone wybory parlamentarne. Opozycja po raz pierwszy od lat stanęła przed realną szansą odsunięcia Viktora Orbana od władzy. Z sondażu opublikowanego 3 lutego przez Centrum Badań wynika, że aktualnie TISZA ma aż 16 pkt poc. przewagi nad rządzącym Fideszem.

Według ekspertów nowe władze na Węgrzech pozwoliłyby na bardziej skuteczne egzekwowanie przez Unię Europejską m.in. przepisów o praworządności czy podjęcie ostrzejszego kursu wobec Rosji.

Czytaj też:
Polska odpowiada na zaproszenie Trumpa. Tusk ujawnił szczegóły
Czytaj też:
Polak wywalczył srebrny medal. Reakcje Tuska i Piesiewicza mówią wszystko

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl